reklama

Bydgoskie ciężarówki 2010/2011

Aestima - dlaczego Ty się już martwisz przepełnieniem na porodówce, jak dobrze widzę jesteś w 10 tc więc zanim będziesz rodzila to wszystko się może zdarzyć, może otworzą kolejną porodówkę albo jakąs zamkną :-)

ja o MSWiA słyszałam same dobre rzeczy, więc na tą chwilę nastawiam się ze jak zacznie się poród to chuba tam pojadę
 
reklama
Kurcze, to mnie zniechęciłyście do dwójki...
Ja z kolei słyszę, że coraz więcej kobiet jedzie na markwarta i obawiam się, że tam będzie przepełniona porodówka...
Dziewczyny ja 5 lat temu rodzilam na dwojce i naprawde przezylam szok o maly wlos a wyszlabym z depresja poporodowa, nie dosc ze prawie mi dziecko udusili tak zwlekali z CC to polozne okropne :( 4 dni nie mialam pokarmu i nikt nie chcial mi dziecka dokarmic a maly az nosek sobie zdarl o moja piers taki byl glodny, polozna jak zobaczyla jego nosek to mnie zapytala czy mi spadl :(...moja siostra urodzila 2 dzieci tez w dwojce pierwsze CC po 3 dniach wywolywania gdy zaniklo tetno, drugi porod wymusili naturalny maly nie oddychal jak go wyciagneli :( na szczescie narazie wszystko z malym jest ok...Moja znajoma tez miala porod naturalny z komplikacjami ktory skonczyl sie na CC dziecko dostalo tylko 2 punkty :( bylo niedotlenione :( za pozno zrobili CC ONi tam czekaja na ostatnia chwile...ja gdybym miala wybierac jeszcze raz to zdecydowanie wybralam bym kazdy inny szpital ale nie dwojke!!!! Ale oczywiscie to jest moja opinia...
 
Wiecie co ja tez sie zniechęciłam do dwójki po tych opiniach.
Ostatnio byłam zwiedzać oddział, i faktycznie zrobiony jest super, ale to nie o to chodzi, bo dla mnie odnowione ściany i super łózka to nie wszystko, chodzi przede wszystkim o atmosferę i nastawienie personelu.
Kurcze chciałabym wytrwać do 37 t.c i chyba jednak Markwarta. Zobaczymy czy da rade, bo ostatno wyszlo mi za mało wod płodowych....

Jesli chodzi o badania prenatalne, to miałam robione w Bizielu w 12 tc i polecam p. doktor Magde Pasińską. Super usg, wszystko wytłumaczone i zdjecia na pamiatke.
Miałam miec robione w 2, ale jak weszłam do gabinetu usg, jakas pani chyba o imieniu Kasia, kompletnie zlała moje dzien dobry, zaczeła mi pukac głowica usg po brzuchu! stwierdziła ze nie widzi dzidzi i chciała robic dopochwowe, ale ja sie ubrałam i po prostu wyszłam.
Nie polecam akurat usg u tej pani.
 
Ależ Samanto, tak bardzo się nie martwię... Po prostu dziewczyny pisały, że dwójka jest przepełniona, a mi się wydaje, że za kilka m-cy jeszcze większy tłok może być na markwarta, bo teraz prawie wszyscy chcą tam rodzić. Poza tym fakt bycia w 11 tc chyba nie dyskwalifikuje mnie z rozmów o porodówkach i porodzie. Szczerze mówiąc jak tylko okazało się, że jestem w ciąży zaczęłam myśleć o porodzie. Może dlatego, ze z jednej strony czuję przerażenie jak o tym pomyślę, a z drugiej już się nie mogę doczekać! Poza tym jak sobie w głowie podejmę wstępną decyzję gdzie urodzę będę dużo spokojniejsza.

Aniucha- w takim razie trzymam kciuki żebyś dotrwała do 37 i urodziła na markwarta:))
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny ja uważam, że ile ludzi tyle opinii o szpitalach i porodach ... ja niestety o MSWiA też słyszałam nie najlepsze opinie ale nie będę o tym pisała... rodziłam na Kapach i też ponownie nie będę się na ten temat rozpisywała...
Wiadomo, że nie najważniejsze jest czy szpital jest odnowiony, piękny - chociaż wiadomo, że miło jest rodzić w super warunkach... Wiadomo, że i MSWiA i Kapy są odnowione a co do położnych to wiadomo jak się trafi... to też tylko ludzie i mogą mieć gorszy dzień... Wybór należy do każdej z Was... Ja też się nie mogłam długo zdecydować między tymi dwoma szpitalami. Ostatecznie po rozmowie z moim ginekologiem zdecydowałam się na Kapy bo w MSWiA niestety póki co nie jest dostatecznie rozwinięty oddział neonatologii a wiadomo jak są jakieś komplikacje z dzidziusiem to nie liczy się ładna porodówka, miła położna tylko szybka akcja ratowania dziecka....
 
Goosiek, masz rację:) Jak to dobrze czasem posłuchać kogoś bardziej doświadczonego. To co teraz wydaje nam się istotne w rzeczywistości chyba nie jest tak ważne- np. miła położna, kurcze jak straciłam ciążę nikt nie był miły a jakoś przeżyłam, bo miałam wsparcie w mężu. Ja też wybiorę miejsce najbezpieczniejsze dla mojego dziecka.
 
olkale -mam pytanko odnośnie p. Marioli - czy ona nadal przyjmuje w tym Intercorze - i prywatnie czy na fundusz?

a tak ogólnie - miło, że trochę nas jest - zakładając wątek obawiałam się, że będzie bez odzewu - a tu proszę :) pozdrawiam wszystkie , a mysle ze to dopiero poczatek:)

troszkę nas jest i faktycznie fajnie o problemach nas dotyczących rozmawiac na własnym podwórku - zwłaszcza w temacie dotyczącym lekarzy czy szpitali i zwyklych zakupów:)
a odnosnie porodowek wlasnie - ja też mam zamiar rodzić na markwarta - jakos tylko nie moge zebrac sie na odwiedziny - a interesuje mnie jeden temat - jak to jest z pozycja przy porodzie - bo ja czytajac rozne za i przeciw chcialabym sprobowac na stojaco albo tylem - myslicie ze mozna bedzie?
hej z tego co wiem, to jest tam w czwartki przed południem... prywatnie... na NFZ chyba na Sportowej, "komunalni"...
Jak byłam na ktg w poniedziałek to babeczki babeczki mówiły, ze jestem od Mariolki, więc od niej chyba warto na Markwarta rodzić...

Co do przepełnienia, to akurat trafiłam na malę obłożenie, na pytanie o miejsca usłyszałam, ze nikogo nie odsyłają i tak kombinują, zeby wszystkie przyjęte urodziły...
Co do pozycji to czytałam od dziewczyn, ze jest mozliwość wyboru, jedna z połoznych zachęcała mnie do wejścia na stronę Rodzic po ludzku... o czymś to świadczy ;)


Karolina, w poradni genetycznej byłam dokładnie w 11 tygodniu i 6 dniu. Z tego co się dowiedziałam w szpitalu te badania robi się między 11 a 14 tygodniem, także się nie martw, na pewno nie będzie za późno:) Jeśli chodzi o samo badanie: byłam umówiona na godzinę 9.00, ale lekarza jeszcze nie było, bo wypadło mu cesarskie cięcie, więc żeby nie tracić czasu skierowano mnie do laboratorium na pobranie krwi. Nie było tam kolejki, więc sprawnie poszło:) Później wróciłam na usg, jeszcze trochę trzeba było czekać na lekarza, a samo badanie trwało ok 10-15 minut. Dostałam wynik badania i jedno zdjęcie z usg 3D, ale tu chyba nie ma reguły, bo dziewczyna, która wchodziła po mnie, nie dostała żadnego zdjęcia. Później była wizyta u pani doktor genetyk, zrobiła wywiad rodzinny i powiedziała, że wyniki będą ok 16 listopada, wtedy dokładnie wszystko omówi. Jeśli wszystko będzie dobrze, to w ramach tego badania w szpitalu będzie jeszcze robione jedno usg w 20 tygodniu.
Mam nadzieję, że Ci trochę pomogłam:)
A w którym szpitalu chcesz rodzić?
ja pierwsze badanie w Bizielu miałam w 13 tc, druge chyba 22 lub 23...

Dziewczyny wczoraj okazło sie,ze byc moze niebawem przyjdzie mi sprawdzic porodówke w MSW, bo szyjka niziutko ,1 cm, miękka 2 cm rozwarcia... moja Natalka pcha sie an swiat więc na pewno po dam Wam znać jakie są moje odczucia...
 
Aestima- dzięki bardzo, powiem Tobie że ja tez bardzo szybko zaczęłam myśleć o porodzie:)

Goosiek- jesli chodzi o neonantologow, to zgadzam sie z Tobą, jednak najlepszy oddział neonantologiczny w woj. KUJ_POM jest w Bizielu:)

Wiecie jak byśmy chciały pogodzić wszystkie nasze wymagania razem, to by musiał powstać jeszcze jeden oddział, a najlepiej cały szpital położniczy;-)




 
reklama
ja staram sie nie kombinować w stronę... ze coś moze byc źle... nastawiam się pozytywnie i nie zakładam,ze będą komplikacje :) jakiś czas temu też myślałam, a możne 2 czy biziel ze wzgledu na neonatologie, ale wyluzowałam... w końcu jak by cos sie działo to jestem w szpitalu...co mają powiedzieć kobiety rodzące w powiatowych szpitalach na których nie ma takiego sprzętu jak w "najgorzej wyposażonej porodówce" w Bydgoszczy ;) ;) ;) cos mi szwankuje BB... nie mogę edytować swoich postów...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry