• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam :)

Fajnie mieć w domu przedszkolaka :-) pamiętam pierwszy dzień jak swoja gwiazdę tam zaprowadziłam od razu na 8h, pierwsze pół godziny stałam pod drzwiami i słuchałam czy nie płacze :zawstydzona/y: kryzys dopadł ją w drugim miesiącu...

Ania, motorek.... no, no... raz jechałam dawno temu i wiozący to źle wspomina, bo jak to robią świeżaki składałam się w druga strone niz powinnam i modliłam się aby już dojechać :cool2:
 
reklama
Wy tu o przedszkolu a ja zaczęłam się zastanawiać z kim ja tą moją gwiazdę zostawię jak do pracy pójdę co prawda planuję wrócić dopiero za rok ale jednak!!
 
Goosiek, FotoIza - też na początku się bałam jeździć na motorze, na nauce jazdy wytarłam sobą cały plac manerwowy haha, ale teraz to sama śmigam z małżem i kolegami, aż tamci w szoku, ze babka tak daje radę:-)
Ja wczoraj byłam w Gdańsku na mega zakupach dla Małej. Niby trochę wcześnie, ale w 8-9 miesiący to już bym sie podołała chyba;-)5 godzin w sklepie, ale wózek,fotelik,baza, łożeczko, kołyska, bujak, pościel, bytla Medeli, laktator, sterylizator, podgrzewacz i jakies drobiazgi kupione:-DPokój mam zawalony pudłami teraz muszę małża zmobilizować by go pomalował;-)
 
Ja z zakupami miałam podobnie jak Goosiek nie wszystko od razu, z drugiej strony inne opory jeszcze miałam :-( wózek np. kupiłam jak juz córcia była z nami :-p

Lubię popatrzeć jak grupka ludzi śmiga na motorkach, ale dwa kółka to dla mnie jednak za mało hehhhehe....
 
Witam

Iza zdjęcia cudne! Ale i model piękny! Jakie oczyska!

Ja zakupy dla dziecka też robiłam stopniowo, ale w sumie mało co kupiłam. Moja mama dostała pird.olca na punkcie pierwszego dzieciątka w rodzinie i maniakalnie kupowała wszystko co jej pod rękę wpadło:-D. Wózek kupiła jak byłam w 4 miesiącu ciąży już! Ciuszków to będąc jeszcze w ciąży miałam po 8-10 zestawów w każdym rozmiarze począwszy od 56 do 86! Normalnie cały jeden przedział szafy to ciuchy dla dziecka na cały pierwszy rok życia:baffled:. Nie bardzo mogłam zaszaleć. Bo chciałam tyle rzeczy kupić, ale przecież to by było już rozpustą mając 10 par śpioszków kupować 11-ą.

Ja swoje wyżycie miałam przy Danielu:tak::-D. Wszystkim powiedziałam, że nic nie potrzeba bo mam wszystko po starszaku a cichaczem dokupywałam sama co było potrzeba:tak:. Jeden z wiosny, drugi z zimy, więc trzeba było parę rzeczy dokupywać bo wypadało tak, że letnie rzeczy Mateusza pasowały na Daniela zimą.



Dziś mamy ostatni dzień adaptacji, jak to zleciało swoją drogą. Wczorajszy dzień w przedszkolu był bardzo udany. Mam nadzieję, ze tak będzie jak już zacznie chodzić do przedszkola. No właśnie chodzić...na samą myśl o poniedziałku mnie skręca w żołądku....:baffled::baffled::baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry