• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hej Dziewczyny.
Chciałam Wam powiedzieć że byłam wczoraj u Wasilewskiego na usg i z maluszkiem wszystko ok, mam nawet płytkę więc pamiątka super.
Wyszło że dzidzia będzie większa niż pierwsza i termin raczej wychodzi na początek września, dokładnie na 1 a nie na 20, ale dr powiedział że to taka średnia i po prostu mam się spodziewać porodu miedzy 1 a 20 :tak:. Więc od razu wczoraj pojechaliśmy do Akpol`a zrobić zakupy typu wanienka, smoczki, butelki, kosmetyki, a jutro zawozimy Majkę do mojej siostry na kilka dni i przywieziemy kołyskę już ją ubiorę i przykryję prześcieradłem będzie sobie w kąciku czekać :tak:. Dzisiaj już zrobiłam 2 prania a wieczorkiem zrobię jeszcze jedno.
Nie pamiętam kto :zawstydzona/y: ale ładne imię Jordan :tak:ktoś wybrał.

 
Renifer,

Ja tez chcę zestrzelic słońce bo mi maluszek marudzi. Wierci się, przysypia i nagle marudzi i tak w kółko ... no chyba, ze ja cos zjadłam, ale raczej nic nowego nie jadłam...

oo własnie, znowu zaczyna ... idę
 
Duchota, że umrzeć można. Oli dziś w nocy spała z nami, o 1wszej mi się obudziła i nie chciała za nic w świecie do łóżeczka. I na cycka budziła się co 2 godziny :wściekła/y: Coś jej się pogmerało, możliwe, że to ta duchota ją budzi. Śpiw samym bodziaku i nie da się nawet przykryć pojedynczą tetrową pieluszką, odrazu się odkopuje.
Ania, jeszcze niedawno pamiętam takie przygotowania jak Twoje a dziś Oli ma już pół roku. Ale ten czas leci.
Agnez, dlaczego sciągasz mleko i karmisz małego z butli :confused:
 
kasiad coś jest z tą duchotą nie tak na nasze dzieci chyba działa pobudzająco.
Moja Dominika dziś nie chciała spać w dzień chyba jej było za duszno bo co się już położyła aby spać to wstawała cała mokra.
A teraz już smacznie śpi
Mam nadzieje ze jutro będzie choć trochę chłodniej bo jak nie to chyba walne w kalendarz.
Kobitki brzuchate trzymajcie się dzielnie w te najgorsze upały.Ja radzę nawet nosa za okno nie wystawiać.
 
Kasiad,

Staram sie odciążać moje biedne cycki i przy okazji nauczyć w razie czego maluszka jak pić z butelki. Właśnie w ciągu pierwszych 3 tygodni życia można u noworodka wypracować to, aby potrafił ciągnąć mleko z obu źródeł :-) moja koleżanka jak przeszła na odżywki po 6 mcach to napociła się nieźle bo mały nie chciał butelki ... :baffled:

A propos upałów to w mieszkaniu mamy bardziej gorąco niż na zewnątrz. Igor też dzisiaj w ciągu dnia się wiercił i ziewał ale nie mogł zasnąc. A po drzemce to miał mokry boczek, na którym leżał. A spał tylko w body i skarpetkach i pod lekkim przykryciem ... ciekawe jak nam minie noc ;-)

zapowiadali deszcz i burze, ale jakoś do Fordonu nie dotarły... może w centrum były ?! :eek:
 
Agnez, zrobisz oczywiście jak będziesz uważała, ale to nie jest prawda, ze jak w pierwszych trzech tygodniach dziecko nauczysz pic z butli to bdzie umiało z niej pic zawsze :no: tzn nie we wszystkich przypadkach to się sprawdza. Robiłam tak samo i o mało nie przypłaciłam przejściem całkowicie na butlę, bo małej łatwiej leciało z butli i zaczęła odmawiać cyca. Trafiłam do Poradni Laktacyjnej i pani powiedziała, ze dokarmianie z butli prawie zawsze jest początkiem końca karmienia naturalnego. Dopiero jak dziecko skończy pół roku niebezpieczeństwo rezygnacji z cyca mija przy dokarmianiu z butli. Żadna z dziewczyn na moich Lutówkach, która dokarmiała regularnie butlą, nie dociągnęła naturalnego karmienia nawet do pół roku dziecka.
Ja postąpiłam wg wskazówek pani z poradni i mała już po miesiącu odstawienia butli zapomniała jak się z niej pije. I rzeczywiście odmawiała butli i ciężko ją było przekonać do niej (załapała jak były upały i chciało jej się bardzo pić z miesiac temu).
Ale ja osobiscie wolę mieć kłopoty z piciem przez dziecko z butli niż pozwolić na to, żeby piło z butli kosztem rezygnacji z cyca. No chyba, że nie zależy Ci na długim karmieniu piersią. Mi bardzo zależało i nadal się karmimy i mamy zamiar jeszcze długo :-)
Acha, a jak nie chciala pić z butli, to nauczyłam ją pić z niekapka :tak:

Na Bartodziejach deszczu ani burzy nie było, choć koło 20tej się chmurzyło, ale na tym się skończyło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry