• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej dziewczynki jak tam po burzy.U mnie na Okolu to trochę pozalewało.Zalało Real i most na Grunwaldzkiej.Na Nakielskiej tramwaje nie jeździły.
Po prostu fajnie było
RENIFER moja Dominika też sie burzy zaczęła bać.
 
reklama
Rybcia, z Twojej Dominisi śliczna dziewczynka a te oczy po prostu boskie!:-)
Reniferku jak sie czujesz,jak Twoja szyjka?:happy:
Agnes co u Ciebie i Twojego dzieciątka?;-)

Ja wczoraj byłam u lekarza,bo strasznie bolał mnie brzuch w okolicach pępka,no i lekarz powiedział ze prawdopodobnie przepuklina pępkowa takze super.Do tego jeszcze bakterie w moczu i niska hemoglobina:sorry:Nie moze być dobrze widze,cały czas kłody pod nogi.
Buziaki dla Was Mamusie
 
Women,

Trzymam kciuki za lepsze wyniki. Z ta przepukliną to pewnie wogóle musisz na siebie uwazac. Zadnego dzwigania itp itd

A u mnie ciężko, bo mały ma problemy z wzdeciami, szczegolnie w nocy napina sie i steka, czasami popłakuje. Dzisiaj pół nocy nie spałam. W ciągu dnia też tak robi. Juz znalazłam na forum posty w tym temacie. takze wiem ze nie tylko moj Igor tak ma. Mimo to martwie sie bo zadne z nas nie spi spokojnie. I nie wiadomo jak dlugo to moze potrwac. Niedlugo przestane jesc, bo na poczatku myslalam, ze cos nie tak zjadłam, ale to ile taki posiłek moze psuc moj pokarm. Straszne to. Wrociłam ze spacerku niedawno, ale juz sie budzi. Czas na papu ;-)
 
Agnes masz na mysli kolki?Chłopcy mają straszne kolki,tyle sie o tym nasłuchałam,poza tym synek mojej siostry miał kolki az do 7 miesiąca,strasznie cierpiał maluch.Mam nadzieje ze u Igorka to przejsciowe i lada chwila bedzie dobrze.
Tak Ci zazdroszcze ze masz juz swoje malenstwo...
Pozdrawiam...Uciekam na mała drzemke.
 
nie wiem czy kolki i wzdęcia to jest to samo, w każdym razie kolki to raczej by gwałtowniej przechodził. Napina mu sie mocno brzuszek i ulgę przynoszą jedynie bączki, ale nie przychodzi mu łatwo ich puszczanie :-(

dzisiaj juz z reszta postawiłam meza w stan alarmu, bo zauwazylam, ze mały ma chyba powiększony węzeł chłonny. Wezwałam pediatrę na wizytę i okazało się, że to miesien mu tak na szyi wystaje. Igor lubi trzymać głowę tylko w prawą stronę i mimo, iż układalismy go na zmiane na kazdy bok w czasie snu to mu sie cos takiego zrobiło. Prawdopodbnie w brzuszku musial miec caly czas glowe w jedna strone stad takie przyzwyczajenie :-( musimy z tym walczyc, zeby tego kręczu nie dostał :-( ma kilka krostek, wiec stwierdził lekarz, że to chyba alergiczny typek z tego naszego dziecka, zobaczymy , musze obserwowac. no i facecik ma stulejkę i mam sie spodziewac ciemieniuchy, wiec poleciła przy okazji stosowac do kapieli Balneum. zobaczymy co z tego wyjdzie. Tak sie dzisiaj strachu najadłam, ze juz nei wiem od czego bardziej boli mnie glowa od neiwyspania czy od stresu :-D

Renifer,

Lepiej sie czujesz w taka pogode ?
 
WOMEN moja szyjka ma narazie 20 mm. w poniedzialek znów ide do giny, zobaczymy co dalej...
dzisiaj byla duchota nieziemska, wiec średnio sie czulam... marzy mi sie juz jesien niestety...,
AGNES współczuje bardzo problemów z Igorkiem, oby jak najszybciej przeszły.... chodząc w ciązy myślimy jak nam ciężko a jak sie rodzi dziecko to dopiero wtedy jazda sie zaczyna... mam nadzieje ze te wzdecia były chwilowe i trzymam kciuki by kolejne dni i noce były duzo spokojniejsze!!
 
Women, o rety, a skąd ta przepuklina się wzięła :szok::confused: Nawet nie wiedzialam, że moze coś takiego człowieka w ciąży złapać. To od przeciążenia czy co :confused: Uważaj na siebie i nie dźwigaj.
Agnes, pamiętam jak też się bałam i uważałam co jem, żeby tylko małej nie zaszkodzić. Raz mieliśmy zarwaną nockę z powodu maleńkiej ilości cebuli na pierogach :baffled: Ale pociesz się, że ok 2-3 miesiąca ten problem mija, można już coraz więcej jeść, a przy dziecku 4 miesięcznym to już nie trzeba na nic uważać (no chyba że ma na coś alergię). Jeśli chodzi o wzdęcia (i o kolki też, ale gdyby to były kolki to by mały darł się niemożebnie wieczorami po kilka godzin) to też mijają najczęsciej ok 3 miesiąca, choć są bardziej wrażliwe osobniki i dłużej je trzyma. Co do krostek, to życzę Ci, żeby nie było tego co u nas- nietolerancja białka krowiego, bo wtedy kicha, Ty byś nie mogła nic z krowim białkiem jeść, a po przejściu na butlę, to tylko jakieś śmierdzące mleka typu Bebilon Pepti czy Nutramigen. Moja Oli do dziś nie może jeść kaszek mleczno-owocowych, choć taki wybór ich w sklepach :-(
Renifer, dobrze, że szyjka się narazie nie skraca, oby jeszcze wytrzymać ten miesiąc z hakiem :tak:


Dziś byli u nas znajomi z roczniakiem. Ja nawet nie wiedziałam, że półroczne dziecko może się tak bawić z rocznym. Normalnie mieliśmy z nich ubaw. Marcel podawał Oliwce zabawki, ona je nynała w buzi, potem on nynał (ona nie chciała mu oczywiście oddać) i znowu jej oddawał. Gadali ze sobą po swojemu, kulali się po podłodze, on ją głaskał po głowie, ona mu chciała wyrywać włosy (na szczęście miał jeżyka więc nie dała rady) :-D A na końcu Oli normalnie zaczęła się popisywać - zaczęła piszczeć i w śmiech, no to on podłapał i też w pisk. No to ona znowu i tak kółko. Ubaw był nieziemski, tylko na końcu już się za głośno zrobiło :laugh2:
 
women o jej jak to sie stało ze ta przepuklina Cię chwyciła.Aż trudno uwierzyć ze kobieta w ciąży może mieć przepuklinę pępkową.
Trzymaj sie kobitko może szybciej Ci ta przepuklina zejdzie.Uważaj na siebie.
RENIFER oby ta Twoja szyjka sie już nie skrócała niech maluszek posiedzi w brzuszku jak najdłużej może.
Agnes a możesz pomóc synkowi jak mam takie problemy z brzuszkiem,jesli napina brzuszek i nie może się odgazować to pomasuj Igorkowi brzuszek w kierunku tak jak zegar idzie bo tak mamy jelita ułożone.
Moja Dominika jak mam problem z gazami i ją brzuszek boli to ja tak właśnie masuje po brzuszku i po jakieś 5 minutach jest mała orkiestra prutająca.

kasiad to miałaś wesoło w domciu.I super że Oli była taka otwarta na zabawy z kolega.

A ja wczoraj byłam na dożynkach u moich rodziców na działce.Było super Dominika się wytańczyła bo to mała tancerka.
Ma zrobione zdjęcie na kucyku i osiołku.Jak będę juz miała fotki na płycie to wam pokaże moją księżniczkę na kucyku i osiołku.
 
reklama
Hoho, same rozrywkowe maluchy :-) to sympatycznie tak poczytać. Moje 3letnie bratanice podbijają natomiast miejscowość wypoczynkową na Mazurach, cały czas podobno siedzą w wodzie i to po szyję. Niczego się nie boją. Może kolejne Otylie nam sie szykują.

Wczoraj mały dostał na noc Esputicon i trochę lepiej nam noc mineła. Dzisiaj pierwszy raz go wykapiemy w tym plynie Balneum, ciekawe czy pomoze na te krostki. A co do jedzenia, to przy tej pogodzie to juz wogole nie mam ochoty nic jesc, a dzisiaj nie mam na nic siły. Pocieszajace, ze to wszystko minie, ale dlaczego trzeba jeszcze wytrzymac 2 mce ?! :wściekła/y:

kurcze jak duszno w tym domu, na spacerze to też juz sie ledwie człapałam ... czy tez macie dzisiaj podly nastroj ? Prawie uszkodziłam męza dzisiaj, ale sam na to sobie zapracował. Przebierał małego i wiecie co ? Załozył na pieluchę mu tylko spioszki, a body sobie wisialo dalej na łozeczku... dobre, nie ? :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry