soppana
Fanka BB :)
Agnes my mamy sierść dosłownie wszędzie!! ale ja się zbytnio tym nie przejmuje, ważne żeby nie było jej u małego
Ciemieniuche juz zlikwidowaliśmy kilka dni temu,teraz trzeba pilnować codziennego mycia głowy i czesania. Ignasiowi z racji jego fryzury trudno było zlikwidować a on jeszcze nie lubi myc główki. Jak był malutki to miał ją nawet na brwiach.
Ja się teraz zastanawiam jak tu młodemu obciąć pazurki, bo nawet jak to robie we śnie to mi wyrywa rączkę i szkoda mi go budzić.
Dziś słoneczko zaświeciło trochę, wiec humorki jakoś lepsze, oby tak dalej
Ciemieniuche juz zlikwidowaliśmy kilka dni temu,teraz trzeba pilnować codziennego mycia głowy i czesania. Ignasiowi z racji jego fryzury trudno było zlikwidować a on jeszcze nie lubi myc główki. Jak był malutki to miał ją nawet na brwiach.
Ja się teraz zastanawiam jak tu młodemu obciąć pazurki, bo nawet jak to robie we śnie to mi wyrywa rączkę i szkoda mi go budzić.
Dziś słoneczko zaświeciło trochę, wiec humorki jakoś lepsze, oby tak dalej

.