• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
KASIAD jak tam katar Oliwki?? oby szybko przeszedł...
RYBCIA dzieki za kciuki, juz mam dośc mego brzucha, jeszcze tylko 3 tabletki do pełni szczescia i finito!!! czuję się i chodze jak cyborg...
 
reklama
RENIFERKU ach nie ładnie się tak określasz ze wyglądasz jak cyborg
Każda kobieta pięknie wygląda w ciąży i Ty na pewno też.
Ja jak widzę kobitkę z brzuszkiem to przypomina mi się moja ciąża
Więc Kochaniutka głowa do góry i pomyśl że jakbym Cię spotkała na ulicy to na pewno bym się do Ciebie uśmiechnęła.A nie jak na cyborga
 
czesc dziewczynki,

my dzisiaj na dzialeczce u tesciow, maly duuzo spal wiec jeszcze oglada ze mna taniec z gwiazdami i ani ani oczka mu sie nie mruza ;-) diabelek ... juz minal pulap 6 kg ... hmmm, zaczyna ziewac :-) jest szansa na spokojny wieczor, zaraz cycek dostanie :tak:

ciekawe jak tam Dawidek i jego mamusia ?
jutro znow mlody sie bedzie rehabilitowal
pozdrawiamy i slodkich snow zyczymy

Renifer,

trzymam kciuki za badanie, oby Mikolajek byl juz duzy i zdrowiutki
 
hey

ja nie moge spac, bo syn z głodu mnie skopał... już jestem po przymusowym śniadaniu...

super że Ania dziś wraca do domu!

u nas już 5 lasek urodziło we wrześniu, zaczyna sie cos dziac na dobre... ja niestety ostatnią tabletkę wziełam godzine temu bo dostałam skurczy od tego kopania synka chyba... teraz zjadłam i wszystko gra...

RYBCIA mi tez podobają sie wszytskie kobiety w ciązy, ale ten ostatni miesiac, pomimo iż tak niedawno mi sie zaczał, to już trwa i trwa i trwa... ciągnie sie jak flaki z olejem... moze dlatego ze teraz to w sumie mało co robie i każydy dzień jest taki długi a zarazem niewiadomo od czego męczący... wiem, ze powinnam sie tym cieszyc, bo są kobiety które by wszystko dały by sie tak czuc, a nie mogą zajść w ciąze... głupio mi ze tak zrzedze, ale chwilami naprawde marzy mi sie już porodówka...

miłego dnia kochane, zjadlam i kłade sie spac!
 
Reniferku wykorzystaj ostatnie chwile błogiego nicnierobienia, mi tez ostatnie tygodnie sie dluzyły, była zima i wygladałam jak wielka puchata kulka:-) ale brzuszek do przodu i pomysl ze juz za niedługo nie dane ci bedzie spac do 9:-)
my np dzis5.30 robilismy patataj koniku, bo Ignas marudził a potem sie zdrzemnał pół godz i tak od 6.30 juz na nogach
trzymaj sie
 
Renifer,

masz prawo narzekać mimo tego, iż nie wszystkim kobietom dane jest byc w ciazy ... takie sa juz przywileje/przpadłości tego stanu :-) nie można przecież udawać, że cały czas jest fantastycznie. Ja na przykład przed chwila opowiadalam synowi, ze zgaga mnie meczyla a on zasmial sie w glos ;-)


Soppana,

Wlasnie dochodze do smutnego wniosku, ze te dzieci wcale nie daja spac dluzej jak rosna ... :tak: moj jeszcze nie wymaga patataj'a , ale tez nie spalam od 4 a przysnelismy ok 6 a potem mlody musial wstac na rehabilitacje, teraz jest cholernie zmeczony, ale nie udaje mu sie isc w kimę :zawstydzona/y: ooo, i wola mnie z lozeczka
 
RENIFERKU wiem jak się czujesz z tym brzuszkiem.
Ale pomyśl jeszcze trochę i będziesz lokatora brzuszka tulić do siebie
Ja w ostatnie dni też już miałam dość mojego brzuszka i robiłam już wszystko aby urodzić.Ale u mnie była taka sytuacja że chodziłam już po terminie.
I jak przyjechało po mnie pogotowie i trafiłam na Izbę Przyjęć a jak mi tam powiedzieli że jeszcze nie jestem przygotowana do porodu to myślałam że się popłacze że mam iść na patologie i leżeć nie wiadomo do kiedy.
Ale moja córeczka chyba stwierdziła że co będzie leżeć z mamusią w szpitalu jak by można było być już razem w domciu.I o 4:30 dostałam pierwszych buli i na rannym obchodzie poszłam na ostatnie już USG a o 9:20 byłam już na sali porodów a niunia się śpieszyła w końcu na świat i o 12:50 już ją tuliłam do piersi.

Ale się napisałam mam nadzieję że waz nie zanudziłam

soppana no to synek nie da Ci pospać
Moja Dominika od samego początku dawała mi się wyspać.

 
Hej dziewczynki mam wieści od naszej ani138
A więc dziś nie wyjdą z Dawidkiem do domciu
Bo Dawidkowi podniosła się dość sporo bilirubina i muszą go naświetlać i podawać kroplówki
I może za dwa dni wyjdą do domciu
I kazała przekazać uściski dla każdej z nas
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry