• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej.
Bardzo Wam dziękujemy za takie miłe słowa.
Ale dzisiaj była piękna pogoda, pierwszy spacerek po lesie zaliczony :tak:

Aniu, synuś śliczny :tak: Faktycznie niezłą czuprynkę ma.
I jak szybko się usmiecha :-)
No uśmiecha się od pierwszego nia, i to nie tylko przez sen :tak:

Ania śliczny synuś,do Ciebie chyba podobny;-) bo Maja raczej do taty:-) pewnie sie cieszy z braciszka?
Ignacy miał podobne włoski:-)(na foto miał 2 godz.)
Fajnie wyglądają dzieci z takimi włoskami :tak:, a powiem Ci że Wszyscy a napewno zdecydowana większość mówi odwrotnie.

dzien dobry
Aniu przyjmij moje gratulacje!!!!Och jak sie cieszę ze jesteś juz po porodzie i z malutkim w domku.
Zycze przespanych nocy,i mnustwa uśmiechu.....
Oj szczególnie bym zyczyła sobie tych przespanych nocy ;-):-D

Women czy ja dobrze widzę że zmieniłaś imię z Jordan na Dorian?
Dobranoc
 
reklama
Renifer, Mikołaj i tak wyjdzie dopiero wtedy, kiedy bedzie chciał :-D

A co do chłopaków to dobrze, że ich tak dużo teraz się rodzi, bo u mnie na lutówkach to zdecydowana większość dziewczynek, a jakiaś równowaga musi być :sorry2:

A co do rozwoju dzieci, to kazde rozwija się w swoim tempie, Oli rzeczywiście bardzo garnie się do chodzenia, ale Patryk na przykład zaczął chodzić samodzielnie dopiero 2 tygodnie po roczku.
A tak Oli sie bawi z tatusiem:
YouTube - Oli - zabawa z tatusiem
 
RENIFERKU na Mikołaja przyjdzie czas to sam będzie chciał się eksmitować z brzuszka mamusi,
ania138 teraz wam się przyda więcej przespanych nocek.
Ewelina GRATULACJE dla Piotrusia pierwszych ząbków.
kasiad super Oliwia się bawi z tatusiem.Uśmiech majak zawsze prześliczny.
A ja od wczoraj byłam u babci bo dziadek chory pojechał wczoraj do szpitala i nie wiedzieliśmy czy zostanie w szpitalu.A babcia ma cukrzyce inie chcieliśmy jej samej w domu zostawić.
Ale teraz jest lepiej dziadek nie został w szpitalu lepiej się czuje i została na noc dziś moja ciocia aja jutro rano do dziadków pójdę.
Miłej nocy wam dziewczynki życzę
 
Dzień dobry.
Rybcia bardzo współczuję, trzymaj się.


Dzięki Ewelina.
A Oli ma już ponad 8 miesięcy a zęba ani jednego :no:

Majka miała prawie 10 m jak wyszedł jej pierwszy ząbek, a potem się posypały.:tak:

Ale pogoda się skwasiła :baffled:.
Ale wczoraj miałam nerwa, M miał urodziny i myślałam że będzie cisza i spokój, posiedzimy sami sobie i już o 18:30 teść walną w okno że zaraz przyjdą :szok::angry:, kur*** od piątku łażą co chwilę że spokoju nie ma, znowu musimy zakluczać drzwi bo włażą jak do siebie :angry::angry: i jeszcze im mało, przyszli po godzinie :wściekła/y: przez co nie wykąpałam małego i wogóle to cały wieczór był już do dupy. jeszcze teść zaczął wyzywać na teściową że M musiał mu przypomnieć że tu są dzieci :szok::no:. No tragedia. A jeszcze za nim przyszli to M dostał joby, bo jeszcze w ciąży prosiłam go żeby w urodziny wziął kawę ciasto i wyjątkowo poszedł sam do nich, bo ja się nie za bardzo czuję. No ale prosić a doprosić sie to duża różnica.
 
RYBCIA bardzo współczuje...

ANIU wiem co znaczą naloty teściów... i współczuje, ja co prawda teścia nie mam, ale teściowa robiła za dwoje... doprowadziło to (i nie tylko to) do mocnego ochłodzenia stosunków i teraz juz mnie nie nachodzi... ,mam nadzieje ze jak mały sie pojawi to tez nie bedzie tego robic...

WOMEN jak po lekarzu???

apropo włosków u dzieciaczków to bardzo bym chciała by Mikołaj miał, ale podobno jak mamy mają zgage to dziecko włosy ma, a jak nie to nie... ja nie miałam i nawet sie z tego ciesze, bo słyszałam ze to takie okropieństwo...

u mnie jeszcze dwa tygodnie do terminu..........................:baffled::baffled::baffled::baffled:
 
reklama
Witajcie,

Rybcia bardzo ci współczuje, bądź dzielna.

Aniu, nie rozumiem rodziny męża:angry::wściekła/y::szok::-(, powinni zapytać, czy mogą zajrzeć, nawet jesli M miał urodziny. Nie ma to jak mieszkać daleko od mamusi.

Chociaż ja tym miejscu mogę się pochwalić zachowaniem mojej rodziny i męża również.
U nas po urodzeniu się Piotrusia, to musieliśmy niemalże zapraszać wszystkich na wizytę:szok:, bo każdy się krępował i tylko się pytali, czy już można nas odwiedzić (po dwóch tygodniach), a jak wpadali, to tylko na chwilę i to w ciągu dnia, żeby wieczór zostawić na kąpiel Piotrusia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry