• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ale mam wściekłość od rana.... czy hormony buzują przed porodem??? bo ja całą ciąze spokojna jak trusia, a teraz mi odwala.... mam ochote kogoś zabic, tylko nie wiem kogo, bo sama w domu jestem.... :confused::confused:

ANIU fajny leżaczek... powodzenia na wizycie...

 
reklama
Chyba coś w tym jet bo ja zaczęłam "szaleć", tak to określił mój mąż, na jakieś 1,5 tygodnia przed ale się przyzwyczaił i przeczekał. Może to jeden ze zwiastunów.
 
ale wywiało wszystkie mamy, pewnie korzystacie ze słoneczka.
my tez bylismy na spacerku, ale mimo słoneczka troszkę zmarzłam, Piotruś nie, bo on jeździ jeszcze w gondoli.
jakoś nie mogę przesadzić go do spacerówki, bo on na spacerkach zawsze śpi i w gondoli jest mu wygodniej, ale pewnie przestanie, jak zaczną wystawać mu nózki:-) hi hi hi
 
hej..
mam pytanko do mam które rodziły w dwójce :tak:
czy jadąc na porodówkę trzeba wziąć ze sobą pampersy,chusteczki do pupy i ciuszki dla dzieciaczka:confused::confused::confused:

z góry dzięki za info:-)

Pati 1,5 roku temu pieluszki i chusteczki były konieczne. Tylko pierwsza pieluszka jest/była szpitalna, później przewijanie należy do Ciebie. Ciuszki mieliśmy pierwsze szpitalne następne już własne. Maja pomimo, że mała nie była (57cm 3750) w rzeczach szpitalnych tonęła.

Renifer
nie chcę Ciebie załamywać, ale u mnie większość dziewczyn które miały podobny zestaw leków jak ty ostatecznie urodziły znacznie po terminie.
 
Hej dziewczynki
Coś mało się u nas dzieje.
Ja mało co teraz zaglądam i pisze do was bo nie jestem w stanie nic pisać.
Od wczoraj cały czas myślę o dziadku to był mój jedyny dzidziuś który mieszka na miejscu.Bo drugi mieszka w Świeci ale z nim i tak żadnego kontaktu nie mam.
Teraz została mi już tylko babcia od strony mamy.Bo od taty zmarła w 2004r.
 
Pati 1,5 roku temu pieluszki i chusteczki były konieczne. Tylko pierwsza pieluszka jest/była szpitalna, później przewijanie należy do Ciebie. Ciuszki mieliśmy pierwsze szpitalne następne już własne. Maja pomimo, że mała nie była (57cm 3750) w rzeczach szpitalnych tonęła.
asioczku...dziękuję za odp. i serdecznie gratuluje drugiej ciąży.
wszystkiego dobrego:tak:
 
ja własnie wróciłam od ginki... z 2 cm rozwarcia zrobiły mi sie 3 cm ... w takim tempie -centymetr na tydzień, powinnam urodzic gdzies do Bozego narodzenia... moja ginka daje mi max tydzień, jutro mam ktg, ale ja juz nie wierze ze cokolwiek na nim bedzie... mam duzo chodzic, bo dzieciaczek jest ładnie wstawiony w kanale rodnym i moje chodzenie zwiekszy rozwarcie... a podobno jak juz bede miała 4 cm,to akcja sie szybciej potoczy... zobaczymy, ja juz sie nie napalam...............

RYBCIA, bardzo Ci współczuje... postaraj sie być silna...
 
reklama
Hej wieczorkiem.
A my dzisiaj nie poszliśmy do babci tylko pojechaliśmy do mojej mamy, przy okazji zaklepaliśmy termin chrzcin Dawidka :tak:, kościół i salę :-D. Będą 3 listopada. Tylko mamy problem bo nie mamy Matki Chrzestnej :-(, jedna odpada bo jest w związku małżeńskim z rozwodnikiem, a mojej kuzynki nie chcę bo mnie wnerwiły moja matka i jej siostra. Wyobraźcie sobie że one we dwie ustaliły jak ja jeszcze byłam w ciąży że Asia może być u mnie chrzestną chociaż na początku roku została już u kuzyna :no:, bo ciotka jej pomoże. One sobie ustaliły chrzestną dla mojego dziecka, co za baby :wściekła/y::no:.
Jest jeszcze jedna kandydatka, narzeczona szwagra, mówią że planują życie razem ale narazie bez ślubu i martwię się że jak im coś nie pójdzie to co wtedy, i takie mam zmartwienie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry