• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Reniferku,
pewnie wiesz ze masz ślicznego chłopczyka, z fajną czuprynką i bystrymi oczkami,

Agnes,
a ja mogę powiedziec, że mój Piotruś to szczypawka, bo też waży 7 kg, tyle że ma prawie 7 m-cy

Kasiad,
Oli to sliczna dziewczynka, ma takie duże oczy, chyba brązowe oczy,


Jesteśmy po obiadku i zmykamy na spacerek:-)
 
My już wróciliśmy ze spaceru, bo zimny wiatr i młody sie złościł a nieść go na rekach już cieżko:tak:
Górny ząb tuż tuż, już go można wyczuć i Ignac maruda straszna sie zrobił
Kasiad super fryzure ma Oli:-);-)
 
RENIFER głowa do góry zobaczysz jak mały podrośnie to do piero nam powiesz ze nie wiesz jak się nazywasz.
Widzę na suwaczku że waga szybciutko u ciebie spada.
Oby tak dalej to będzie z Ciebie niezła laseczka jak to pozostałe 20kg spadnie
 
heloł!

dzieki za słowa pocieszenia! noc nawet bym przespała, oczywiście z jedną przerwą na karmienie, ale mój mąż za bardzo piec podkręcił i mnie głowa bolała... nie szło spac...
Mikołaj sie rozpuszcza troche, po jedzeniu od razu płacze i szuka butli a położna na razie nie kazała rozpychac mu żołądka i dawać około 60ml pokarmu... jemu wciąż mało i mało... jest taki cudowny jak nie płacze, gdy sie na niego spojrze to chce mi sie płakac ze szczescia...

KASIAd ślicznie wygląda Oli po fryzjerze - jak mała modelka!!!

ja mam wage w domu do ważenia ale waże młodego w ciuszkach, bo przy rozbieraniu za bardzo sie drze... raz w tygodniu bede go sobie wazyc by wiedziec czy tyje czy nie...

buziaczki dla wsztskich Bydgoszczanek!!! pogoda dziś fajna, nawet wyszłam na dwór...
 
Renifer to kwestia kilku dni może tygodnia, musicie obydwoje zatrybić o co biega w tym karmieniu:-) ale przystawiaj mikołaja jak najczęsciej do piersi, im więcej mały je tym więcej masz pokarmu:-)
Ja miałam ten sam problem z małym żarłokiem:-D:tak:
jak był kryzys to obydwoje leżeliśmy cały dzień w łózku i młody tylko jadł i spał ale to było ok 6 tyg
buziaki:-)
 
reklama
Kurde, teraz piszecie o jakis kryzysach laktacyjnych...? dziewczyny, nie straszcie:tak::tak::tak:
dziś przystawiłam skrajnie głodnego Mikołaja i zaczął ssac piers... tak sie zmeczył ze przy niej przysypial, hehe, z butli zawsze szybciej i łatwiej... no i na samym końcu nie musiałam go usypiac bo był tak zmęczony ze zasnął jak gołąbek!
wczoraj miałam takiego doła a dzis nawet mamie pomogłam obiad zrobic... coraz lepiej mi idzie ale sie ciesze, bo potem zawsze wyskakuje jakis zonk... mam jeszcze schizy, młody śpi w wózku koło naszego łózka a ja co chwile wstaje i patrze czy odycha...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry