• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej

Igi jeszcze nie śpi, pewnie też nie może się doczekać wyników wyborów :-) Był dzisiaj odwiedzić po raz pierwszy swoją prababcię ;-) to się nazywa mieć szczęście, bo ja swoich obu dziadków nie miałam szczęścia poznać :-(

mam nadzieję, że jutro obudzę się w lepszej Polsce

a teraz lecę na taniec z gwiazdami :tak:
 
reklama
Hej!

Czasami was podczytuję mamuśki. Widzę, że tu duuuzo zmian :rofl2:

Renifer Gratulacje !!!!

Nie zazdroszczę porodu :no: Mój też był długi i nie należał do łatwych ale te przezycia na finał ....cieszę się że wszystko minęło.
Początki zawsze są trudne - dasz radę. Piszesz, że czasami kapitulujesz i dajesz butlę.....mały płacze w niebogłosy z głodu raczej i ze zdenerwowania, że nie może cucuśka chwycić, bo na kolki raczej za wcześnie no chyba, że w ogóle ograniczeń jedzieniowych nie wprowadziłaś. Mogę ci jedynie podpowiedzieć abyś wytrzymała trochę i próbowała tylko cycolkiem karmic, bo mały z tego co piszesz nie radzi sobie dobrze z przyssywaniem się, płacze i wtedy z butli juz ma lekko :tak: i w ten sposób to on nie może "trenować" tego cycolenia. Nie życzę ci odzwyczajenia sie małego od cycania jak chcesz karmić. Koleżanka tak podawała swoje mleko w butli bo nie umiała córka ssać (bo niby kiedy miała się nauczyć) i potem to miała horror. Całe dnie spędzała z laktatorem w ręku. Bo teraz to pije często ale nie za dużo a potem to dopiero się naciągniesz,,,,może połozna ci coś doradzi albo jakiś doradca laktacyjny.

Mam też takie osobiste pytanie - nie wiem czy moge bo nie często tu piszę - czy po tych "przejściach" w szpitalu dostałaś skierowanie do neurologa dla synka? Nie jestem lekarzem ale chyba powinien byc pod jego kontrolą - pewnie wszystko ok ale lepiej żeby miał oko na niego i powiedział ci, że wszystko ok.
Mój Franek miał jakieś tam sekundowe niedotlenienie podczas porodu, które wyszło po czasie jak miał wzmożone napięcie mięsni i nie radził sobie z podpieraniem się na rekach w wieku 6 m-cy. Chodzilismy na rehabilitacje i już wszystko ok. A przy porodzie dostał najpier 9 pkt bo niby blady - nawet mu krew badali w szpitalu czy anemii nie ma. A neurolog mi potem powiedział, że bladość skóry to objaw niedotlenienia właśnie mógł być.
Przepraszam, że o tym piszę, ale po przejściach z Frankiem i stosunku naszej słuzby zdrowia do pacjenta, ostrzegam za wczasu kogo mogę. Lepiej zapobiegać niż potem leczyć.

Trzymam kciuki za mamy, które stoją "u drzwi" rozdwojenia. Ale Was tu teraz sporo :szok:. Rosnie nam przyrost, rośnie.

pozdrawiam i czas do pracy się zabrać.
 
dzień dobry
Jak tam Renifer twoja z Mikołajem współpraca w jedzeniu?:-);-)
Jak dobrze że jest tu tyle chętnych osób które służa dobrą radą albo dobrym słowem:-)
Ignac wczoraj zasnął na głodnego juz o 19, mleko dałam mu dopiero o 22 i spał aż do 4 :szok: (bo zwykle budził się juz o 2). Potem dostał herbatkę i znów usnął do 6, potem mleko i jeszcze po 7 sobie zrobiliśmy godzinkę drzemki, więc mogę powiedzieć że jestem prawie wyspana:-)
Dziś wieczorem idziemy oglądać mieszkanie- tylko znów kamiennica:baffled:
 
soppana to się dziś prawie wyspałaś.
Och ja coś wiem o mieszkaniu w kamiennicy bo sama mieszkam.
Dobre jest to że wysokie mieszkanie i duże pokoje są.
Ale z miłą chęcią bym poszła do bloku mieszkać na małe mieszkanko.
 
Dziewczyny, Arabella ma już przy sobie ukochaną córeczkę !!!!! :tak::-)

Dostałam właśnie od niej smska:

"Poczekała na wyniki wyborów i zdecydowała się wyjść na ten świat. Magdalenka urodziła się o 9.32, ma 55 cm, waży 3380 i jest śliczna a ja przeszczęśliwa"

A wczoraj gadałyśmy na gg do późna i pisała, że musi się wyspać, bo rano jedzie do szpitala na KTG. Oj, chyba się nie wyspała tej nocy :sorry:

Wielkie gratulacje Arabella !!!!!!!!!!!!!!! Wreszcie się doczekałaś :-D
 
własnei weszłam by napisac o Arabelli, ale widze ze już jest info. ARABELLA gratulacje kochana!!! mam nadzieje ze mąż był przy Tobie...

dziewczyny, ja tylko na sekunde, później Was poczytam - ale mam pytanie: jest juz tydzień po porodzie, mały urodził sie z wagą 3670, potem spadł na 3550 a wczoraj go wazyłam i ma 3560. Martwie sie ze tak mało przybrał, daje mu ok 65 ml mojego ściągnietego mleka i cały czas jest głody, jak dam mu wiecej to i tak ulewa, ma chyba za mały żoładek na wiecej... no i robi żólte, rzadkie kupy- prawie po kazdym karmieniu... czy to wszystko normalne?? może dlatego nie przybiera??? martwie sie...
 
Renifer, kupki są jak najbardziej prawidłowe i kolor i częstotliwość ok.
Wagą narazie się nie martw, bo za wcześnie jeszcze na wzrost wagi. Na początku dziecko traci wagę i to też jest normalne. Nie wiem ile ml się daje, bo ja kamię cały czas piersią i nie zciągam, ale jeśli od większej ilości ulewa, to na pewno ma dość. Chłopcy często są łakomczuszkami i domagają się więcej niż powinni, druga sprawa, że mały może wcale nie chcieć jeść, tylko ma tak silną potrzebę ssania, a butla nie zaspokaja tej potrzeby.
Spróbuj się przemóc i przejść powoli na samą pierś. Wiem, że na początku jest ciężko, że płacz malucha wykańcza, ale z czasem się i ta sprawa unormuje. Laktator to nie jest dobre rozwiązanie. Najlepszym rozwiązaniem byłaby teraz dla Ciebie Poradnia Laktacyjna, jak dobrze radzi JJ. Jeśli jesteś zainteresowana, to wygrzebię Ci telefon do babki, dzięki której karmię Oliwkę piersią, bo był już taki moment, że pokarm mi zaczął zanikać. Nauczyła mnie przystawiać do piersi, bo Oli źle łapała pierś i uzyskałam od niej pełną informację na temat karmienia. Pani przyjmuje w poradni przy Bizielu, oczywiście na kasę chorych. Naprawdę warto!
 
Arabella OGROMNIASTE GRATULACJE ale malutka przytrzymała Cię z przyjściem na ten świat.
Niech wam rośnie zdrowo.Buziaki dla was.
RENIFERKU trudno mi coś napisać w sprawie jedzenia Twojego synka i kupek.Nie miałam takiego problemu z moja Dominiką.Bo do 6m-ca karmiłam ją tylko i wyłącznie piersią i ładnie mi przybierała na wadze.A kupki też mi robiła przy każdym karmieniu.
 
Arabella,

Gratulacje. Widać przedłużajaca sie cisza wyborcza córcię pogoniła no i może urodziła się w świecie bez podsłuchów. ;-)


Renifer,

Moj ma rzadkie kupki w zaleznosci od tego co zjem :-) na przykład po winogronie hehe i tez duzo ulewal a to moze za sprawa malo dojrzalego ukladu pokarmowego, no i fakt faceci to żarłoki małe ... trudno na początku z tą piersią, no ale jak nie będziesz przystawiać to sie nie nauczy a samo sciaganie pozwoli ci tylko karmic do 5 tyg bo potem pokarm zaniknie, laktacja musi byc naturalnei pobudzana przez maluszka
Zyczymy z Igorem sukcesow w ssaniu :-)
 
reklama
Arabella gratulacje!!!!:-):-):-)
córa urodziła się już w V rzeczpospolitej polskiej:-D

Renifer Kasiad ma zupełną rację, powinnaś poradzić się specjalisty a podobno panie z poradni laktacyjnej potrafią czynić cuda:)
Widzisz ja nie byłam i jak Ignac był ciągke głodny to lekarka kazał dokarmiać sztucznym mlekiem, tak gdzies od 2 tyg. i potem było mi ciężko go odzwyczaić, praktycznie cały czas karmiłam mieszanie. A od kilku din juz samo mleko modyfikowane pije:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry