• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie,

Wszystkiego najlepszego dla nowej bydgoszczanki:-),

witam nową mamusię i od razu pytanko, czy mieszkasz może na Wyżynach?

Reniferku, z tego co mówiła nam połozna w szkole rodzenia, to maluszek ma 2 tygodnie na odzyskanie wagi urodzeniowej, także spokojnie:tak:,
a karmienia piersią, to szczerze gratuluje sukcesu:-), dla mnie nie było nic ważniejszego niz karmienie piersią, dawało i daje nadal dużo satysfakcji, mimo że próbowałam go podkarmić sztucznym mleczkiem, (tak w nawiasie, to i tak się nie udało do tej pory:no:).

A do becikowego potrzeby też jest pesel maluszka, na który się czeka ok 2 tygodni.
 
reklama
Witamy nową bydgoszczankę. Napisz skąd jesteś :confused:
Renifer, cieszę się, że mały załapał cyca, wie chłopak co dobre ;-) A co do obolałych sutków to ja się bardzo długo męczyłam, bo mała źle chwytała (za płytko) i raniła mi sutki, chyba dopiero 2 3 miesiącu sprawa się unormowała. Przy karmieniu zagryzałam wargi z bólu, ale nie używałam żadnych kapturków, bo czytałam nie najlepsze opinie o ich stosowaniu.

Madziara, a Ty czemu ukrywasz Swojego Nikodemka :confused: Pokaż nam jego zdjęcie :tak:
 
Witam wieczorkiem
Wiecie że ja z karmieniem piersią nie miałam problemu
moja Dominika od pierwszego karmienia prawidłowo chwytała mi pierś i nie miałam ani razy pogryzionych sutków.
Madziara no właśnie pokaż nam swojego Nikodema
 
moja Dominika od pierwszego karmienia prawidłowo chwytała mi pierś i nie miałam ani razy pogryzionych sutków.
no właśnie, jeśli dziecko chwyta prawidłowo, to sutki nie są pogryzione. U mnie dość długo to trwało zanim Oliwka nauczyła się prawidłowo chwytać brodawkę, a właściwie nauczyła nas pani z poradni laktacyjnej.
 
No właśnie tak to jest z tymi naszymi dzieciaczkami że chcą ssać a nie mogą:-) mnie bolało tylko pierwszą minutę karmienia a potem mały sobie wciągał głęboko sutek i było ok, smarowałam pokarmem i bepanthenem i daliśmy radę, więc ty Renifer też dasz:-)
 
zapomniałam dodać że Ignaś strasznie marudził dziś w nocy tzn. nie marudził tylko płakał strasznie. Nie było jak zwykle że, najpierw trochę postękał popiszczał i dopiero płakał, tylko od razu w ryk:szok: mam nadzieję że to te górnę ząbki co się przebić nie mogą(?) ]
musimy iść do rosmmana po Ignasiowe zakupy a tu taka pogoda:baffled: :eek:otworzyli nam nowy na gdańskiej z automatycznymi drzwiami i zero schodów:-) po drugiej stronie bankomat a potem na śniadeckich na targ:-) tak więc wszystko po drodze. :-) Najpierw wpadniemy do "zetki" na ciasteczka owsiane;-):happy:
pozdrawiam i życzę humoru w ten bury dzień
 
hey dziewczynki

mam małego tellolyste w domu... cała noc marudził z niewielkimi przerwami na spanie, a teraz dopiero usnął (odpukac)...
nie wiem sama, chyba je za łapczywie i za duzo sie najada a potem go brzuch boli... jesli jednak nie dam mu tyle piersi ile chce to płacze jeszcze gorzej... normalnie w łeb sobie strzele...
 
Renifer,

Ojej, chyba kazda przechodzi te momenty w czasie szczegolnie wczesnego macierzynstwa , ja az sie popłakalam ze smiechu bo sobie to przypomnialam. oczywiscie, teraz tez miewam chwile slabosci. a co do tego cycania, to mlody np dzisiaj tez juz padał ze zmeczenia, ale poki nie possał cycusia przez kilka min to nie mogl zasnac ;-) oni ogolnie nie wyrastaja tak szybko z tego, ale jest lepiej ...


jakos nie moge sie przelamac zeby wyjsc z domu, baaa nawet nie chce mi sie robic obiadku i zrobic prasowania, poszlabym spac ... :-p najlepsze jest to ze wieczorem nie moge zasnac, wiec nie wiem czy to dobry pomysl teraz isc na drzemke:-)
 
reklama
byłam dzis u Pana słowika z małym - dostał gorączki... jak jechałam z mężem do niego to ryczałam jak bóbr... tak szkoda mi było mojego maleństwa... na szczescie płucka i oskrzela czyste, to tylko zaziębienie ale stresa miałam ze hej....

SOPPANA współczuje nieprzespanej nocy!!!
AGNES jeden dzień słodkiego lenistwa nie zaszkodzi!
dla wszystkich mamusiek - buziaki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry