• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Czesc Dziewczyny
Wpadam z takim pytaniem: obilo mi sie o uszy ze dr Wasilewski zostal wyrzucony ze szpitala, z pracy:szok:
Poniewaz jestem w ciazy, a to wlasnie on prowadzil moja poprzednia ciaze - bylo dla mnie oczywiste ze bedzie prowadzil kolejna. A tu taki surprise
Jesli cos wiecie - prosze o info, moze byc na priv
 
reklama
Czesc Dziewczyny
Wpadam z takim pytaniem: obilo mi sie o uszy ze dr Wasilewski zostal wyrzucony ze szpitala, z pracy:szok:
Poniewaz jestem w ciazy, a to wlasnie on prowadzil moja poprzednia ciaze - bylo dla mnie oczywiste ze bedzie prowadzil kolejna. A tu taki surprise
Jesli cos wiecie - prosze o info, moze byc na priv
Ja słyszałam ,że nie pracuje w Bizielu gdzieś od pół roku, ale z jakiego powodu nie mam pojęcia. :szok:
 
Z tego co ja słyszałam to sam odszedł ze szpitala i postanowił prowadzić tylko prywatna praktykę. Jednak jest polecany przez innych lekarzy jako specjalista od USG - nawet przez ordynatora patologii ciąży.
 
Hej.

Dziewczyny, Arabella ma już przy sobie ukochaną córeczkę !!!!! :tak::-)

Dostałam właśnie od niej smska:

"Poczekała na wyniki wyborów i zdecydowała się wyjść na ten świat. Magdalenka urodziła się o 9.32, ma 55 cm, waży 3380 i jest śliczna a ja przeszczęśliwa"

A wczoraj gadałyśmy na gg do późna i pisała, że musi się wyspać, bo rano jedzie do szpitala na KTG. Oj, chyba się nie wyspała tej nocy :sorry:

Wielkie gratulacje Arabella !!!!!!!!!!!!!!! Wreszcie się doczekałaś :-D

Dziewczyny!!!!!
rolleyes.gif

Pati urodziła o godz. 18.10 zdrowego i ślicznego Marcelka
Nie napisała wagi ani wzrostu ale na pewno jutro jak dojdzie do siebie to napisze.
Także kochane poszło jak z bata hihih
rofl.gif

DZIEWCZYNY PRZYJMIJCIE TEŻ GRATULACJE ODE MNIE

Witam wieczorkiem
Wiecie że ja z karmieniem piersią nie miałam problemu
moja Dominika od pierwszego karmienia prawidłowo chwytała mi pierś i nie miałam ani razy pogryzionych sutków.
Ja jak karmiłam Majkę to ona z początku łapała tylko sutek i mi obtarła go, no i zrobiło się zapalenie bo przystawiałam ją tylko do jednej, tej co nie bolała.
A teraz synek od początku wie co i jak, mąż się śmieje że w końcu chłopak to ma to we krwi ;-):-D, i nie mam żadnego problemu ani bólu
Renifer przykro mi że synek się przeziębił, taki maluszek i juz go coś dopadło :no:. Trzymaj sie i zdrówka dla Mikołajka.
 
dzien dobry
u nas nocka juz lepiej, ale wczoraj młody dostał apap, juz go tak te dziasła bola ze nie da sobie dotknać. Obudził się jak zwykle koło 2, powędrwał do naszego łóżka, przytulił się i zasnął:-) hehhe teraz bawi się metką od misia:-D

Renifer biedny Mikołaj:-( dużo zdrówka dla niego, przytulaj biedaka niech zdrowieje:tak:

Ja też słyszałam że Wasilewski ma teraz prywatną praktykę, chyba na osowej górze (?) podobno jest dobry w diadnozowaniu chorób genetycznych i ma dobry sprzęt do usg, nie słyszałam żadnych złych opinii na jego temat, wręcz przeciwnie, więc chyba nie mieliby powodu go wywalać ?
 
Kurde!! biednemu wiart w oczy wieje!!:angry:
Mam dziś rozmowę o pracę po południu a dziś koleżanka co miała zostać z małym dzwoni że jednak nie przyjedzie bo ona jest w ciąży ( 12tydz.) i boi się go nosic, (kurde nikt jej nie każe) a niedawno sama mi zaproponowała i byłysmy umówione:baffled:
Mąż nie może się urwać bo coś tam i tak wszyscy...
wiecie może czy jest jakieś miejsce gdzie można zostawić takie dziecko na 2 godz??
Nie mam już opcji, chyba tylko sąsiadka mi została ale ona ma psa duzego i się boję
Tak to jest jak się nie ma rodzinki ani większej liczby znajomych na miejscu,kurde normalnie emigranci jesteśmy.
W niedziele przyjeżdza babcia mojego ale co z tego ?
 
Witam, po dłuższej nieobecności
postaram sie nadrobić zaległości

SERDECZNE GRATULACJE DLA PATI I JEJ SYNKA MARCELKA:-)


Piotrus dalej nieprzesypia nocy:no:, jest coraz gorzej, budzi się juz co godzinę z płaczem:szok:, raz biorę go do karmienia, raz podaje tylko smoczek i tak sie męczę:eek:.
Jedyny mały sukces to, że zaakceptował kaszkę z bananami Smaczny sen;-)


Soppana współczuje z powodu koleżanki i jej nie rozumiem, moja siostra też jest w ciązy i nosi Piotrusia na rękach,

Co do Wasilewskiego, to rzeczywiście prowadzi praktyke na Osowej Górze, sama byłam u niego na USGw czasie ciązy, na które zresztą wysłał mnie mój gin prowadzący Sobociński, który z kolei jest dyr Kliniki Połoznictwa w Bizielu.

Zdrówka dla Mikołajka:tak:
 
Ewelina twój mały wie że cos jest grane, do tej pory na każdy płacz w nocy dostawał ciepłego, mięciutkiego cycunia i mógł błogo ssać i zasypiać, a tu nagle coś jest nie tak:-) io dlatego tak często się budzi a potem nie umie sam zasnąć - tak mi mówiła lekarka:tak: podobno najtrudniej jest przyzwyczaić cycusiowe dziecko do niejedzenia w nocy. U mnie to ciągle trwa choć już ponad tydzień nie karmię piersią w ogóle. I tak mamy sukces bo o 1 budzi siię to dostaje łyczka herbatki i potem o 5 mleko a wcześniej budził się co chwilkę i chciał mleko a w przeciwieństwie do piersi nie mozna dawać butelki na zawołania:no:
 
RENIFERKU dużo zdrówka dla Mikołajka.
soppana no to ładnie Cię koleżanka zrobiła.
Nie wiem czy jest takie miejsce w Bydgoszczy gdzie można takie maluszki zostawić na jakieś 2 godzinki.
Jeśli nie masz co zrobić z maluszkiem na ten czas to daj do mnie ja chętnie się pobawię z Ignasiem i moja Dominika będzie mieć towarzysza do zabaw.
Ewelina jeszcze trochę musisz się uzbroić w cierpliwość.
Na pewno maluszek teraz przeżywa to ze nie ma cycusia non stop tak jak zawsze było.
 
reklama
Hej.
Ale mnie ta pogoda dobija i drażni, chciała bym się przewietrzyć ale nie wiem czy się skuszę.
Majka już rugi raz obudziła sie z czerwonymi polikami, ale gorączki ani nic innego nie ma, nie wiem co to może znaczyć :no:.

Wczoraj przyjechała do mnie mam i wszystko mi poprasowała, a było tego :rolleyes::zawstydzona/y:. Dzisiaj od rana pralka w ruch bo jeszcze po niedzieli też przyjedzie i mam jej naszykować nową porcję :tak::laugh2:, fajnie mam. Jak coś macie to mi podeślijcie to mam też wasze poprasuje :-D
sporo
Kurde!! biednemu wiart w oczy wieje!!:angry:
Mam dziś rozmowę o pracę po południu a dziś koleżanka co miała zostać z małym dzwoni że jednak nie przyjedzie bo ona jest w ciąży ( 12tydz.) i boi się go nosic, (kurde nikt jej nie każe) a niedawno sama mi zaproponowała i byłysmy umówione:baffled:
Mąż nie może się urwać bo coś tam i tak wszyscy...
wiecie może czy jest jakieś miejsce gdzie można zostawić takie dziecko na 2 godz??
Nie mam już opcji, chyba tylko sąsiadka mi została ale ona ma psa duzego i się boję
Tak to jest jak się nie ma rodzinki ani większej liczby znajomych na miejscu,kurde normalnie emigranci jesteśmy.
W niedziele przyjeżdża babcia mojego ale co z tego ?
Znam ten ból, ja byłam we wtorek u fryzjera i najpierw taka babka co juz siedziała z farba na głowie wózek mi bujała, ale że nie pomogło to ja musiałam go bujać i fryzjerka skakała dookoła :zawstydzona/y:, a ta pani bawiła się z Majką piłką. Koleżanka miała mi ich przypilnować tylko że ona zapomniała że się ze mną umówiła i pojechała do miasta :wściekła/y::no:

Co do Wasilewskiego, to rzeczywiście prowadzi praktyke na Osowej Górze, sama byłam u niego na USGw czasie ciązy, na które zresztą wysłał mnie mój gin prowadzący Sobociński, który z kolei jest dyr Kliniki Połoznictwa w Bizielu.
Ja taż u niego byłam na kontrolnym USG, bo też mnie tam wysłał mój doktor Karwowski bo coś go niepokoiło, ale okazało się ze wszystko ok. Bardzo miły facet z tego Wasilewskiego :tak:, z mojego zresztą też.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry