• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hey

EWELINA jak przeczytałam Twojego posta to przeszły mnie ciarki... a myślałam, ze teraz tylko bedzie z mikim lepiej !!! na szczescie powoli przyzwyczjam sie do spania w nocy po 4h!

moja mama własnie pojechała... wczoraj zjechała sie do mnie cała rodzinka i była fajna imprezka! mały dostał tyle ciuszków ze starczy mu chyba na pól roku... nareszcie jestem sama w domu i bede mamą pełną parą... piersi dały mi wczoraj spokój - ale ubieram sie cieplej i owinełam je pieluchą...

niedzielne buziaki dla mamus i dzieciaczków


ps. można werandowac dziecko z katarem??? bo u mikołaja to ten katar chyba nigdy sie nie skończy...
 
reklama
No tak te nasze piersi.....ja też urodziłam w pażdzierniku i pamietam jak w listopadzie na długim spacerku nie było mi nigdzie zimno tylko właśnie w biust :szok: więc szybko do domku poszliśmy.....zapomniałam o tym niestety ale mama mi zawsze mówiła, że nie można ich przeziebiać :baffled: znaczy takich karmiących :rofl2:

Co do werandowania dziecka z katarem to nie wiem jak to jest z takimi maluszkami. Starsze niemowlaki jak nie mają gorączki to katar nie jest przeciwskazaniem do spacerów. Wręcz przeciwnie chłodne powietrze ułatwia im wtedy oddychanie.
Najlepiej zadzwoń do swojej przychodni i zapytaj pediatrę.
 
Renifer,

no własnie z tymi cyckami to trzeba uwazac, to tez zalezy od uwarunkowan indywidualnych, bo jedna wystarczy ze boso przespaceruje sie po plytkach a inna moze wiecej zanim je przeziebi. Jak narazie nie mam wiekszych problemow. Oby do stycznia i oddam im wolność. Dzisiaj w superniani byl przypadek 2,5 rocznego chlopca, gdzie ani dziecko ani mama nie mogli przestac hehe :eek::laugh2: podziwiam mamy, ktore dlugo karmią :-p niby moge spac na brzuchu ale to nie to samo ;-) ale wytrzymam jeszcze troszkę dla tego małego bąbla :-D dzisiaj niespodziewanie moi rodzice z siostra wpadli :rofl2: tzn zapowiedzieli sie wczoraj wieczorem :tak: Igor oczywiscie jak to gdy goscie przychodza chcial spac, ale go potem obudziłam to zdazyl sie pobawic i pospiewac dziadkom -> ogladał szanse na sukces i go natchneło ;-):laugh2:

dzisiaj budzil sie co godzine, wiec jestem srednio wyspana a do tego ta zmiana czasu i snuje sei po domu :cool:

a Wam jak minela niedziela ?
 
Mi niedziela minęła bardzo śpiąco. Nic mi się nie chciało, ledwo zrobiłam obiad i trochę kuchnię oporządziłam. Z Oliwką na spacerze była Paulina, a ja ... leniuchowałam.

Oli coraz częściej staje na kilka sekund bez trzymanki, ale tylko kiedy nie ma świadomości, że się nie trzyma. Jak się zorientuje, to odrazu ugina nogi siada na podłogę, bojek jeden :-D



A tu Oli w krzesełku do karmienia:

 
a ja mało niedzielnie: prałam, prasowałam:-D:-D i też oglądałam super nianie... ciśnienie zawsze mi podnosi ten program :tak::tak: teraz wykąpałam maluszka i o dziwo pierwszy raz podczas kapieli nie płakał... !!! za to płacze zawsze jak go przebieram... wystarczy ze rozepne mu śpioszki i ryk... w łazience, w której przebieram jest ciepło, ja mam ciepłe rece... wiec... czemu płacze???

KASIAD stosowne krzesełko dla pięknej królewny! ślicznie Oli stoi!
AGNES a mi dziś Miki dał pospać! o pólnocy zasnął najedzony totalnie a pobudke miałam dopiero o piątej! ciekawe jak dziś bedzie... czasem boje sie ze z przemęczenia strace cierpliwość!
RYBCIU Mikołaj oprócz katarku miał sapke (ale bez kaszlu) i teraz zaczeło mu sie coś odrywac... tak bardziej harczy... wiec sama nie wiem czy werandowac czy nie...
JJ ja myśle ze u mnie własnie to nie było zapalenie piersi a ich przeziebienie, bo pare dni temu głupia polecialam na zakupy na osową góre w sweterku i tego dnia miałam pierwszą gorączke i twade piersi... głupia baba.... a teraz chodze w golfie po domu i jeszcze z pieluchą na piersiach i (odpukac) nic sie nie dzieje...

miłego wieczorku kochane!
 
Witajcie,

Niestety nie było mi dane spać godzinę dłużej dzisiaj, Piotruś postanowił, że będziemy spali jeszcze krócej niż zwykle:szok::no:. Obudził się już o 4-tej i nie myślał o spaniu:no::baffled:.
Reniferku bron Boże nie chciałam cię straszyć, mam nadzieję, że Twój maluszek bedzie spał dłużej w nocy:tak:, ale jak się Wam troszkę wyżalę, to jest mi lżej na duszy.

Kasiad myśle, że to nie jest kryzys miesiąca 8, bo Piotruś ma 7m-cy (jutro), a trwa to już od 2 m-cy, dziwne od czasu wakacji nad morzem, a może to tylko zbieg okoliczności.

Oglądam Taniec z ..., miłego wieczorku,
pa:happy:
 
Hej wieczorkiem, ale nam dzisiaj dzień zleciał.
Po 14 pojechaliśmy po buty dla Mariusza, potem do mojego taty na obiad i kawę i juz poczekaliśmy aż mama wróci z Ustronia i tak się zrobiła 20 jak do domu wróciliśmy. Majka dostała maskotkę Krecika :tak:, jutro Wam pokażę, poprosiła tylko jeszcze żeby jaj kupić ziemię bo krecik mieszka w ziemi :laugh2::laugh2::laugh2:

A ja Dawidka nie werandowałam tylko jak była piękna pogoda to odrazu na 30 minut na spacerek i teraz to juz coraz dłużej.
Jak tak czytam o tym przeziębieniu piersi to uśmiecham sie pod nosem bo to kolejny mit, typu podcinanie włosów sprawia że stają się mocniejsze itp.
Renifer twarde piersi i gorączka to było zapalenie :tak:, wiem bo sama miałam po urodzeni Majki, i przez 3 dni chodziła z liśćmi kapusty i zamrożoną pieluchą w staniku :tak: i pomogło, teraz się udało i ominęło mnie :tak: bo mały ładnie jadł od początku.
I myślę że tak jak Rybcia juz pisała jak Mikołaj nie ma gorączki to jak najbardziej możesz go werandować :tak:.
 
ania to ładnie wam dzień zleciał
Ja dziś to imprezowo spędziłam niedziele.
Moja mama ma jutro imieniny więc trochę się wypiło i porozmawiało z rodzeństwem i ich rodzinami.
Dominika się pobawiła z kuzynkami i teraz śpi jak aniołek bo zmęczona cały dzień nie spała.
A wracając do zmiany czasu to ja też nie pospałam dziś dłużej bo obudziłam się o 9 a zazwyczaj budzimy się z niunią po 10.Ale co tam odeśpimy to jutro he he.
Co do werandowanieRENIFERKU[ to ja tak samo jak ania nie werandowałam Dominiki od razu z nią wyszłam na krótki spacerek bo była piękna pogoda.No tak jaka miała być pogoda w Maju pewnie ze piękna.Pierwszy spacerek się odbył jak Dominika miała 8 dni i byliśmy z nią na spacerku jakieś 30minut jak nie dłużej.

 
reklama
dzień dobry!!!

to chyba nie bede młodego werandowac! poczekam na ładny bezwietrzny dzień.... wiecie jak moze ulżyc cierpieniom dziecka, któremu sie wszystko w gardełku zaczyna odrywac??? Mikołaj coraz ciężej oddycha ale raczej choróbsko zmierza do końca, tylko bidulek sie tak męczy... .

RYBCIU super ze imprezowanie sie udało
EWELINA mam nadzieje ze wkrótce doczekasz sie przesypianych w całości nocek... ja jeszcze troche musze poczekac...:happy::happy:
ANIU ja na początku byłam pewna ze to zapalenie, ale o dziwo piersi zaczeły mnie bolec dopiero wtedy gdy wyszłam w sweterku na dwór, dlatego myślałam,z e przeziębienie...

miłego dzionka kochane!!!


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry