arabella
Mamy październikowe 2007
doszłam do wniosku ze moze tak sie stało bo ja praktycznie nie jem owoców i warzyw... moge jesc jabłka bez oporu??
Nam położna w szpitalu zakazała jedzenia surowych jabłek. Polecała tylko gotowane lub pieczone.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
doszłam do wniosku ze moze tak sie stało bo ja praktycznie nie jem owoców i warzyw... moge jesc jabłka bez oporu??
. I z marchewki.....bo fakt taki ryż gotowany + marchewka mają działanie zapierające ale to dla tych co go jedzą a czy to sie na mleko przekłada - nie wiem?


babcia mojego też tak kazała robić ale ja nie robiłam, więc ona co chwilkę kazała temperaturę miezrzyć żeby tylko wkładać ten termometr....;-) potem jak bylismy u lekarza to on też mówił ze to niebezpieczne bo można śluzówkę uszkodzić, więc lepiej nie próbuj tego na własną rękę. 
. Moja wina bo wysiadłam do polo po pieluchy a okazało się że promocja się skończyła
. Wtedy zaczęło padać a uciekł nam autobus i szłyśmy na pieszo. I Maja ma katar i trochę kaszle :-(.Oczywiście że jest aktualna, już nie na to z chrzcin ale jakieś inne się zorganizujeaniu fajnie jak chrzciny się udała i Dawidek był grzeczny.
Czy oferta ciasta i kawy jest aktualne hi hi

Jasne że Ci napiszę Tylko się przygotuję do odpowiedzi ;-), bo nie pamiętam.Aniu...super ze chrzciny udane:-)
czekamy na relacje foto;-)
mam pytanko,czy mogłabyś zdradzic ile od osoby płaciliście w lokalu i co było w tej cenie..jak nie chcesz na głównym to napisz na priv
jestem ciekawa bo my w święta planujemy chrzciny i też w lokalu dlatego musze się cenowo zorientować co? gdzie?i za ile?
z góry dzięki za odp.
Moja siostra miała podobne przejście, ale one wylądowały z Martynką w szpitalu :-U nas katastrofa. Oli wczoraj ok 23 dostała tak wysokiej gorączki (39,7 st) że pojechaliśmy do szpitala na konsultację. Niestety okazało się, że oprócz ząbkowania przyplątało się zapalenie gardła. I znowu antybiotykTym razem zapisała Zinnat, w on jest tak gorzki, że młoda nie chcego w ogóle łykać :-
-(
Oj prawda tym bardziej że miałam jakieś przeczucie negatywne, wiecie tyle rodziny w jednym pomieszczeniu to nie dla mnie ;-), tylko raz musiałam mamie przypomnieć że jest gościem a nie gospodarzem imprezyAnia,
TO super ze sie udaly chrzciny, od razu sie czuje ulge,nieprawdaz ?;-)

, ale lekarz mówi, że jest dobrze tzn płuca i oskrzela czyste, gardełko też, jeszcze kilka dni i będzie dobrze:-),
, no nie tak dosłownie, ale oczy ma czerwone, jak królik