Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
A gdzie jest ten wątekAnia138 jest osobny wątek na zdjęcia dzieciaczków.
Dziś Renifer dała tam fotke Mikusia
Ja zaraz tam też dodam fotke mojego Aniołka



Ania138 jest osobny wątek na zdjęcia dzieciaczków.
Dziś Renifer dała tam fotke Mikusia
Ja zaraz tam też dodam fotke mojego Aniołka
Kasiad ja też nie wiedziałam, zaraz tam zajrzę a następnym razem tam powklejam 
My mamy krzesełko ProBaby i całkiem dobrze się sprawdza.
Monika już w domku. Dziękuję za trzymanie kciuków i ciepłe słowa![]()
,
tak wiec stalismy sie posiadaczami Inglesiny Trip , ktora ma 6,3kg
i jest całkiem sympatyczna... szkoda tylko ze pogoda idzie ku gorszemu no ale na zakupy w centrum handlowym to juz moge ja zabrac
My odkąd Franio skończył 7 m-cy śmigamy też Inglesiną ale Zippy. Jestem bardzo zadowolona. Choć tak na prawdę to od ok. roku stoi i się "kurzy" bo Franio nie chciał już w niej jeździć - wolał spacerki . Jednak, kiedy w zeszłym tygodniu byliśmy w Kołobrzegu, zabraliśmy wózek tak na wszelki wypadek. I okazało się to słuszną decyzją
. Po 3 godzinnych biegach i zabawach na plaży powrót do domu w wózku był czystą radością dla F. Nie przeszkadzało nawet to, że w zimowej kurtce ledwo sie już w niej mieści i wyglądał jak Pudzian
. Nie wspomnę już o jego wzroście i nogach prawie pod brodą hihihi.
choć powiem szczerze, jak dla mnie, to dość słabo się rozkłada jak dla 8-miesięcznego dziecka. No, ale jak synuś nie śpi dużo na dworzu to nie będzie mu przeszkadzało. Ja się nawet też przymierzałam do tej Inglesiny Trip, bo prowadziła się w miarę dobrze jeśli porównać do innych lekkich parasolek z podwójnymi kółkami z przodu i z tyłu. W końcu jednak nasz wybór stanął na parasolce Mutsy z powodu pojedynczych kółek z przodu:
Pewnie odrazu Ci się przypomniał Twój poród.



:-(kasiad mam pytanko - wiem ze Ty tez byłas na diecie bezmlecznej - ale czym osładzałas sobie życie??? mnie bardzo ciagnie do słodyczy ale niestety mikołaj za to płaci wysoką cenę...:-(
No i jadłam swoje wyroby, np biszkopt (ale nie kupny, bo w kupnym białka mleka są, ogólnie w większości kupnych ciast są).