Hello !
Wreszcie w domu ! :-) wróciliśmy z działki i pojechałam jeszcze do rodziców, ale już mam dość tego ciągłego pakowania. Dodatkowo, mały załapał jakiegoś paskudnego wirusa i ma przez to okropny kaszel ... oby obyło się bez antybiotyku ... na tę chwilę mamy taki lek pulneo
co do terminu wizyty na wrzesien to niezła kolejka, to chyba tak się narobiło przez ten jego urlop

no ja idę w następny piątek z nadzieją, że się dowiem kto tam siedzi
Renifer,
jak leżakowanie ? 9 miesiąc , wow, a u mnie jeszcze tyle czasu do rozwiązania
Soppana,
To fajnie, że córeczka, Michasia i Ignaś :-) Wierszokletę masz w domu ? Dziecięca twórczość nie zna granic. Mój syn dziś ustawiał samochodziki i rzucił hasłem: jest idealnie. Chyba musiał usłyszeć jak tatuś tak mówi.
Kaasiulka,
od piątku ma być ładnie, więc możecie znów spokojnie jechać na działkę.
Kasiad,
Oliwka wyrosła, no i te długie włosy, śliczna dziewczynka.
Idę powiesić pranie i położę się spać, bo zmęczona jestem straszliwie. Igi pół nocy kaszlał i się wiercił, więc za bardzo się nie wyspałam.
Miłego wieczoru.