witajcie
a propos okularów to mój osobisty mąż też właśnie zaczął od niedawna nosić, jakoś tak biedulek sam przed sobą nie mógł sie do kiepskiego widzenia przyznać i buch nagle -2,5 na jedno oko

także z mężem jesteśmy okularnikami

miejmy nadzieję, że dzieciątka unikną tego.
u nas ktoś się w bloku remontuje więc zapowiada się udany tydzień, rozwalanie scian lub skuwanie płytek, i nieustanne wiercenie
Iguś był z tatusiem na kontroli na gajowej i okazuje się, że nadal ma koślawe pięty i dodatkowo stwierdziła, że i kolana, tak więc od 8 marca znów startują z zabiegami. za to wizyta kontrolna na 1 lipca

dziwne dla mnie z tymi kolanami, bo poprzednia doktor mówiła, że to tylko fizjologiczne i nic z tym nie zrobiła a tu nagle taki news !

czasami dobrze przypadkowo zmienić lekarza...
wczoraj dzwoniła kobietka z basenu bajka, ze w ndz mozemy startowac z mlodym, ale nie wiem co z tego wyjdzie przy tym jego niekonczacym sie kaszlu, jutro mam dzwonic do doktorka, kaszel nadal jest, troche mniej juz mokry, ale cos wolno ustepuje. boje sie ze za chwile znów na dusznościach się skonczy
