Ja choruje na padaczke, i neurolog mówiła że nie ma przeciwwskazań do porodu sn przy epilepsji...ja akurat miałam cc bo moja hematolog zdecydowała, że tak będzie bezpieczniej (miałam mało płytek krwi).
Teraz jestem w drugiej ciąży tyle że obecnie mieszkam w innym kraju i tu też niewidzą wskazań do cc z powodu epilepsji.
A co do mówienia o ataku w trakcie ciąży którego w rzeczywistości nie było (chyba tak któraś z was pisała)...odradzam.
To poważna sprawa i przy takiej informacji lekarz mógłby zwiększyć dawkę leku a dzidziusiowi im mniej tym lepiej.
Depakine chrono miałam na początku...ale źle na mnie działał i szybko przeszłam na orfiril. Na tym leku miałam całą pierwszą ciążę....przed drugą zaczełam zmieniać na lamotrygin podobno bezpieczniejszy dla dziecka. Mam nadzieję, że teraz dzidziuś też będzie zdrowy. Czego i Wam życzę.