ja za pierwszym razem dowiedzialam sie w 29 tc i pomyslki nie bylo, takze mam nadzieje ze moj maly pasozyt nastepnym razem bedzie bardziej humanitarny dla mamy, niz dla portfela taty i sie ujawni.
A co do porodowki i dowiadywania sie wtedy, to mi zrobili pskusa bo jak wyciagneli zosie to jedna babka sie drzec zaczela chlopak chlopak!!!! dopiero po chwili powiedzieli gdzie chlopak dziewczynka co ty nie widzisz...no i juz wiedzialam ze to moje jest hihi