reklama

Chrzciny

Carmi, możesz nawet w dzień chrzcin się wyspowiadać i nie powinno byc problemu. U nas u Franciszkanów - tam gdzie ochrzcimy Andzię, wymagają spowiedzi od rodziców dziecka i chrzestnych. A kiedy ochrzcimy? hmmm cholera wie :-p;-):-D
 
reklama
U nas ksiadz wyraznie zaznaczyl ze spowiedz musi byc rodziców i chrzestnych nawet dodał ze jak nie zdazymy wczesniej to mamy pojawic sie poł godziny przed chrztem ..
 
Carmi mnie też się wydaje, że rodzice powinni się wyspowiadać przed Chrztem. W razie czego wyspowiadajcie się tuż przed Mszą Św. A jeśli nie dacie rady, to może niech ktoś Was umówi z księdzem na konkretną godzinę:confused:
 
Carmi mnie też się wydaje, że rodzice powinni się wyspowiadać przed Chrztem. W razie czego wyspowiadajcie się tuż przed Mszą Św. A jeśli nie dacie rady, to może niech ktoś Was umówi z księdzem na konkretną godzinę:confused:

Tusienka, problem w tym, ze u nas mszy nie bedzie a sam sakrament i w kosciele bedziemy tylko my z rodzina i ksiadz :)
To raz, a dwa, ze ksiadz czasu w ten dzien nie ma :baffled: i kazal nam wpasc przed 12sta z papierami i na nauki, a potem o 19stej chrzcimy.
No coz, albo mi sie upiecze, albo zabiore ze soba karteczke i wyspowiadam sie przed nim ze standardowych grzechow, jak zawsze :-D
 
Carmi coś mi sie zdaje że strasznie nagrzeszyłaś skoro tak sie opierasz przed spowiedzią :-p:-p:-p:-p

no ale ja też musze iść przed chrztem a oprócz tego jutro po mszy wieczornej jest spotkanie przedchcielne z rodzicami i chrzestnymi i też musze iść :baffled::baffled::baffled:
 
Carmi do Polski kilka kilometrów masz, więc zdążysz zrobić sobie rachunek sumienia;-) A po naukach ksiądz chyba znajdzie z 5 minut, żeby Was wyspowiadać:tak: No chyba, że tacy grzesznicy jesteście, że się nie zmieścicie w tak krótkim czasie:-p:-p:-p
 
Carmi juz 2 razy (i moj m tez) byłam bez spowiedzi podczas chrzcin naszych corek a to dlatego ze nie mamy koscielnego slubu tylko sam cywilny. Ksiadz powiedział ze nie mamy isc do spowiedzi, bo i tak nie dostaniemy rozgrzeszenia.
 
reklama
Carmi do Polski kilka kilometrów masz, więc zdążysz zrobić sobie rachunek sumienia;-)

eee, takie grzechy do spowiedzi, to ja na palcach 1 reki wylicze. :-pNawet sie zastanawiam jakby ksiadz zareagowal, gdybym powiedziala przy konfesjonale, ze od 6 lat ani razu nie zgrzeszylam i prosze tylko o podpisanie papierka :-p:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry