• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Chrzciny

tylko nie zepsuj sobie imprezy
tzn niech ona ci jej nie zepsuje wiesz
po co sobie cos wygarniać w dniu swieta twjego malucha ale rozumiem jak cie totalnie wkurzy to nie ma rady ::)
 
reklama
a przy rodzince bedzie zgrywała kochną babunię wiem wiem moja tesciowa tak sie zachowuje w stosunku do mnie tu mi dogryza a jak sa moi rodzice to kocha mnie jak córke
wnerwia mnie to strasznie ale ja o jej zachowaniu powiedzilaam mojej mamie w domu nie przy niej
 
my juz po. duszno było strasznie, ale i tak uważam, że było ok.
nie biorąc pod uwagę, oczywiście, zachowania teściów. zaczęło si od piątku, kiedy to o 17.30 miałam nalot teściowej. przyszła się zapytać jak tam przygotowania. zero zainteresowania dzieckiem, nawet do niego nie podeszła. przylazł z nią szwagier. a w sobotę - zachowanie teścia w ogóle pomijam. a brat przyszedł z dziewczyną mimo że był proszony sam. a teściowa całą imprezę siedziała odwrócona od nas i od Piotrka, nie podeszła do Piotrka, nie mówiąc o tym żeby go wziąć na ręce. cała jej uwaga była zwrócona na młodszego syna i jego pannę.
przepraszam - wyżaliłam się.
Piotrek nie płakał w ogóle, z zainteresowaniem śledził każdy ruch księdza. przy polewaniu głowki o mało karku nie skręcił, bo chciał koniecznie widzieć co robi ksiądz. no i udało mu się dwa razy ziewnąć. ;D
cieszę się, że był tylko chrzest, bo nie wyobrażam sobie Piotrkaw taki upał przez całą mszę.
 
mówiłam - nie zapraszaj - ja juz resztki kultury w takich przypadkach straciłam.

u nas Chrzty sa w niuedzielę razem z mszą - pewnie mogłabym uprosić -ale nie czuję potrezby (w kościele u nas jest zawsze chłodno :) )

Kasia - trzymaj się
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry