no girasolki ponoć są takie mieciusie od samego początku. Ja kupiłam gorasola używanego i się zdziwiłam, że taki sztywnawy, ale wyprałam go raz w mojej wodzie i jest milutki jak kocyk! Babka od której go kupiłam miała po prsotu bardzo twardą wodę.
Jeśli chodzi o nierówne ułożenie dziecka to zwróć uwagę czy równo ją wkładasz. Ja np jak wkłądałam małą do kieszonki to zawsze od rpawej strony i była lekko pochylona w tamtą stronę. Teraz motam się przed lustrem i poprawiam po włożeniu i w trackie dociągania.
Ogólnie na zdjęciu nie jest źle! Jak na początki to naprawdę fajnie

Rzeczywiście widać łokcie na różnej wysokości i że mała jest lekko obrócona w lewo. Mam wrażenie, że ona się nie przechyla tylko tak jkaby się chciała odwrócić do tyłu przez lewe ramię. Ale ze zdjęcia to trudno powiedzieć. Czasem jest też tak, że kręgosłup jest łądnie prosto a dziecko ułoży same rączki niesymetrycznie i powstaje takie wrażenie nierówności. Prawa nóżka jest minimalnie niżej od lewej, to chyba ma związek z tym przekręcaniem się. Moja tak czasem prostuje jedną nogę jakby chciała się odepchnąć.
Co do dociągania to na pewno wiesz, że dociągamy naprawdę mocno (tylko żeby dziecka nie udusić

. Ja na początku myślałam, że robię to bardzo mocno, ale powiązałam trochę i zaczęłam dociągać znacznie mocniej

Nabierzesz wprawy to wyczujesz na ile możesz sobie pozwolić.