No w końcu udało mi się z suwaczkiem
A więc o moim podwójnym bagażu nie wiem jeszcze za wiele,tyle że 11 tydzień,dwu jajowe
Mój lekarz był chyba tak samo zszokowany jak ja 2 bąbelkami że nie miał mi za dużo do powiedzenia tylko odpoczywać i że jest ok. W przyszłym tygodniu idę na usg z badaniem przezierności karkowej itd. więc myśle że dowiem się więcej.Zastanawiam się nad zmianą lekarza,chodzę do swojego od lat jednak okazało się że nie pracuje już w szpitalu w moim mieście i rodzina podpowiada że najbezpieczniej jak mój lekarz prowadzący będzie przy porodzie.Więc mam dylemat...jeszcze raz i tak idę do swojego starego bo mam wynik cytologii do odebrania a później zobaczę.Nie wiem jak lekarze patrzą na takie zmiany w czasie ciąży...






