reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
jola jestem w szoku,aż strach patrzeć bo odnosi się wrażenie,że za moment ten balonik pęknie-imponujący.:tak:
Ja chodzę prywatnie i w sumie jak się starałam o dzidziusia to płaciłam 100-150zł.jeżeli było robione USG. I teraz przy ciąży płacę 100zł.z USG,ale bez zdjęć dla mnie. A ostatnio za badanie,USG dopochwowe i USG 3D zapłaciłam 190zł.-chyba znośnie.
 
Ja tez z moja Julka chodziłam na NFZ do tego samego lekarza co teraz, mój gin bierze 80,00 za wizyte i na kazdej miałam USG. Dopiero teraz na koncówce jak pojechał na urlop dał mi namiary na ordynatora szpitala gdzie on mi poleca rodzić , tylko ze on mi wogóle nie przypadł do gustu. Wiem , ze nalezy ufac lekarzom ale on strasznie sie upuera przy porodzie sn. i chce mnie przetrzymac do konca terminu i kaze robic jakies bezpodstawne badania nie mowiac o lekach i troche tego nie rozumie, ale jak to mój maż mówi dzisiaj to taki biznes,ze jeden drugiemu robote nakręca. Masakra i to mnie strasznie do niego zraziło. No ale koniec marudzenia , co ma być to niech będzie jakos to wszystko przeżyje i zapomne, jak my wszystkie.
 
Kurcze cos dzisiaj nie najlepiej się czuję , mały katar i gardło mnie boli mam nadzieję ze jutro przejdzie i na dodoatek mam te skurcze przepowiadajace coraz częściej, chciałabym wytrzymac jeszcze tydzień.

 
karola79 - jestem na aplikacji adwokackiej. A wizyty masz rzeczywiście bardzo drogie, ceny takie "warszawskie". ;-) Ja płaciłam 2*200zł ale za usg 4d z nagraniem na płytkę, tak to po 150. A cytologia u nas po 50-60 zł.
Mój mąż się wybiera w Twoje okolice we wtorek. Zesłali go do Wawy na jakieś rozmowy.


ooooooooooo, a nie chce kupic wózka:-D
 
ja płacę za wizytę 200zł , w tym ląduję na fotelu a potem na usg
na 4 d nie idziemy - szkoda nam kasy a nic nowego nie wnosi
ja schizuję bo moje dzieci jeszcze nie dają konkretnego znaku w brzuszku...czyli nie kopią - przedwczoraj je czułam i jeszcze wcześniej...nie wiem dziś nad ranem jak się położyłam na brzuchu lekko to czułam jakieś jakby mocne bulgotanie ale co to było to nie mam pojęcia
 
Jeny dziewczyny ale sie cenia Wasi lekarze szok normalnie:szok::confused:!! Moj bral odemnie 70zl za wizyte w tym czasem usg, czasem chodzilam za darmo do szpitala na lepsz sprzet i 2 razy mialam 4d za darmo, raz zaplacilam 100 bo chcialam nagranie wiec "na lewo" nie dalo rady a cytologia 10 zl:sorry2: szok
 
karola79 - :-D:-D:-D szkoda, ale niestety nie potrzebujemy... moja panna tylko rowerkiem preferuje jeździć, wózkiem jeździ "od święta". Ale dzięki :-) Jak małżonek, lepiej już z pracą?

Tossa - ale Ty też dużo płacisz. Mi ostatnio w ramach "normalnej" wizyty lekarz zrobił 17 zdjęć dzieci, kilka też w 4D. Buziaczki naprawdę dobrze widać. A co do ruchów, to wypij kakao albo zjedz czekoladę, połóż się, połóż rękę n brzuchu i czekaj. Jak dzieciaki lubią słodkie to powinny się uaktywnić. :tak:

Ewa211 - jak czujesz że nie dasz rady urodzić SN to uciekaj od tego ordynatora.

Milena23 - ja nawet nie próbowałam szukać lekarza na NFZ, za dużo nasłuchałam się od koleżanek o problemach np. ze zwolnieniami, z dodatkowym usg. Mam zaufanie do lekarza który prowadził moją I ciążę, a on przyjmuje tylko w prywatnej przychodni.
 
Ostatnia edycja:
reklama
ano płacę...chodzę dalej do kliniki gdzie się leczyliśmy a lekarz to jakiś docent który pracuje też w szpitalu w którym będę rodzić...może jeszcze jakoś na 4d się załapiemy w ramach wizyty, jeśli nie to nie będziemy dodatkowo płacić. Co do słodkiego, to cóż - praktykuję to ale na moje dzieciny to chyba nie działa :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry