reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Do tematu kolek to i ja się przyłączam.Pomimo,że minęło tyle lat tego się nie zapomina.Mój syn miał straszne kolki.Nic nie pomagało.Ja chodziłam w piżamie od rana nic nie jadłam,dopiero gdy ktos przyszedł.Synek płakał aż się zmęczył ,potem spanie tylko na moim brzuchu i to po 1 godzinie pobudka i płacz.Po 2 mc zamówiłam z niemiec preparat BABYNOS chyba tak się nazywał.Od tego momentu kolki przeszły a ja chodziłam i patrzyłam czy mały oddycha bo tak cichutko było.
 
:baffled::baffled::baffled:kolki, jakas makabra
Tak w ogóle to melduje sie po spanku juz.....ze 2-3 godzinki spałam i juz jestem zwarta i gotowa na nowy dzien:tak:tylko, ze przede mna jeszcze cała noc:eek:
To jest naj wieksza zmora-noce. EEEEEEEEEEEE szkoda gadac
 
:baffled::baffled::baffled:kolki, jakas makabra
Tak w ogóle to melduje sie po spanku juz.....ze 2-3 godzinki spałam i juz jestem zwarta i gotowa na nowy dzien:tak:tylko, ze przede mna jeszcze cała noc:eek:
To jest naj wieksza zmora-noce. EEEEEEEEEEEE szkoda gadac

Szczęściara...;-)śpij póki możesz....oj spij....:tak:..wiem wiem....ja też miałam problemy ze snem pod koniec...do tego upały...jeszcze mieszkaliśmy akurat u rodzicow bo mieszkanko sie nam remontowalo i spalismy na ciasnej wersalce zamiast naszym szeeerokim lozeczku-ja,mój mąż i dwa psy:) ..no i moj mega brzuch....ktory niekiedy nie mial sie juz gdzie podziać;)....ale chociaz mozna bylo lezec bezkarnie....tego pozniej brakuje bardzo.....Mi bardzo pomogla poduszka do spania,taki wąz,pozniej moze sluzyc do karmienia,ukladalam ją sobie pod bokiem i pod nogami i jakos moglam sie ulozyc w miare wygodnie,do dzis z nia spimy:)
 
reklama
Potwierdzam mi też w znalezieniu odpowiedniej pozycji pomagała poduszka wąż jak malygosiak pisała. Co do kolek to moi mieli obaj. Zaczęło się jak mieli ok 5 tygodni. Nam też pomagały krople sab-simplex a próbowałam wszystkiego. Zamawiałam je z netu u faceta, który je sprowadzał. Wszystko było ok. Moi to mieli boleści z 0,5 godziny po każdym karmieniu i lekarka mówiła ze wtedy zaczyna się trawienie mleczka i stąd te kolki. Suszarka też ich uspokajała, w nocy często chodziła aż się smaliła z wysiłku. W międzyczasie zmieniliśmy mleko na bebilon comfort potem pepti a jak się wszystko skończyło ok 3 miesiąca to wróciliśmy do Nan active bo takim ich dokarmiali w szpitalu. Teraz podaje bebiko 3 chyba cenowo najlepsze a w smaku też dobre.

Witam nową mamusie i trzymam kciuki
Gratuluje kolejnej rozpakowanej i życzę dużo zdrowia i cierpliwości
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry