Ewaw1 - chciałabym rodzić w Polsce,bo wiem że zrobią mi cesarkę bez pytania, tu mmm położna nie przestaje mi mówić o pozytywnach aspektach rodzenia naturalnego. A ja ze względu na mój brat tarczycy wskazane mam cc. Zresztą szpital gdzie mieszkam nie cieszy się dobrą opinią, więc pewnie sama rozumiesz. Ewciu ja mam za sobą 2 poronienia i już nie chcę przez to przechodzić. Niebędę też ukrywać, że w Polsce mogę liczyć na większą pomoc ze strony rodziny. Tu pozostaje mi mąz i dolatująca mama:-), bo na teściową nie mogę liczyć

ewentualnie rozważam, że kogoś zatrudnię do pomocy bynajmniej na te pierwsze miesiące.
Wspomnałaś ostatnio o podwójnym obywatelstwie, mnie się wydaję, że jeśli oboje rodziców są polakami (tak jest w naszym przypadku) to dzieci mają obywatelstwo poskie, ale musze sie wybrać i sprawdzić wszystko.
Ja jestem prawie 8 lat tutaj mój mąż trochę krócej, ale on chyba szybciej zapuścił korzenie niż ja


Ja czuję , że dla mnie i dzieci bynajmniej na poczatku byłoby lepiej w Polsce, ale trochę mam wyrzuty ,że Tomek będzie tracił najlepsze chwile z życia dzieci. A może poprostu już tęsknie za Polską.
Narazie siedzę w domu na zwolnieniu i mimo, że dostaję bzika , to obawiam się ,że stres może źle wpłynąc na ciążę.
A u Was jak sytuacja wygląda?