Noo właśnie się zastanawiam nad rozmiarem 56... tylko nasze dzieciątka już są dosyć duże... A mój mąż należy do wysokich osób... kurde... jestem w kropce!
Współczuje z tym przeziębieniem... mnie też jeszcze troszkę męczy, ale nie jest tak źle... biorę rutinoscorbin, oscilococcinum (właśnie teraz rano wzięłam ostatnią dawkę) i kupiłam sobie syropek specjalnie dla kobiet w ciąży *spam*, który działa na odporoność... jest na naturalnych składnikach... zadowolona z niego jestem... jedyny minus to to że jest baaaaardzo słodki!!