reklama

Ciąża bliźniacza

cześć dziewczynki :-)
Znowu Was nie nadrobię, bo mała popłakuje co chwila. Przeczytałam tylko i w 100% zgadzam się z Tossą, zaraz po 20 tyg róbcie dzieciowe zakupy, ja jestem prawie w 25 tyg a już nie mam siły. Co prawda prawie wszystko mam ale ciągle myślę, że to za mało ;-/
Byłam z Olą u lekarza i tym razem dla odmiany angina:no: Aż się spłakałam w domu, ja już nie mam siły!!!!!!!! Wczoraj M musiał rzucić swoją pracę przed domem, bo przeciez rodzicom trzeba pomóc:wściekła/y: TYlko kuźwa wszyscy zapomnieli, ze pomagać to mieli ci, którym moi teściowie dzieciaka bawią....a to oczywiście nie jest nasza Ola. Ja nigdy nie miałam nic przeciwko a nawet sama pomagałam teściom ja potrzebowali, ale ja jestem teraz za****cie zmęczona już nawet nie tyle ciążą co ponad miesięczną chorobą Oli. K******wa przecież ja przez ostatni miesiąc jeden dzień odpoczywałam, jak mnie po glukozie z nóg ścieło. A te krwotoki z nosa, to chyba nie z lenistwa:angry:
No....trochę mi ulżyło. W nocy poczytam co tam u Was słychać, bo i tak do 3 nie śpię.

Buziaczki
 
reklama
volka po paru dniach brania bedzie lepiej,tylko bron boze nie odstawiaj!!

mamaMacka co słychać?Na kiedy masz termin?Kurde z takim cięzarem to juz masakra musi byc..

Monia bidulko trzymaj sie i wymus pomoc!!musisz odpoczywac wiecej :wściekła/y:
 
MoniaN - a nie możesz porządnie opierniczyć i meża i teściów? . Kurcze no.. przecież musisz się oszczędzać, teściowie nie są najważniejsi, przecież Ty się wykończysz. A chcą Ci trochę pomóc przy Oli? Dobrze chociaż że Ty się od niej nie zarażasz.:wściekła/y::wściekła/y:

volka - wagi chłopaków super, ale szyjka rzeczywiście krótka. Leż plackiem, można się do tego przyzwyczaić :tak:

ewaw - ja czuję kopnaki, ale po 30tc to dzieci na pewnie mają dużo mniej miejsca i swobody.
 
Dziewczynki ja tylko na chwilkę.... byłam u gina... i tak się wkurzyłam...nie dość że co wizytę bierze więcej..
nie zmierzyła dzieci... ale z konkretów to przez dwa tygodnie szyjka skróciła się o 1 cm i teraz jest 3 cm,jest zamknięta i 1 kg przybrałam czyli ważę 84 kg..

pół dnia przespałam tak mnie wizyta zmęczyła...wracam leżeć..jutro się odezwę..widzę że dużo pisałyście :-) buziaki i trzymajcie cieplutko :-)
 
Paulinka trzymaj się cieplutko.:-)
Dziewczynki mojej psiapsiółki córka urodziła synka.Nic więcej nie wiem,czekam na telefon.
Ja dzisiaj na spacerku oglądałam telefony i chyba podpiszę umowę i będę miała nowy telefon:-)
Volka po fenku tak podobno jest.Moja znajoma nawet nie mogła posłodzić sobie herbatki tak jej łapki latały.
 
Monia, wiem jak Ci ciężko. Pamiętam jak moja Jagoda miała 3 lata i poszła do przedszkola, chorowała non stop, angina oskrzela, krtań, oskrzela, ażw końcu nerki i szpital. Ale to przeszło jak podrosła i nabrała odporności. Głowa do góry,będzie lepiej. My podjęliśmy decyzje o wypisaniu jej na pół roku z przedszkola i to pomogło. Ściskam Cię.
 
Hej dziewczyny :) Któraś się już rozpakowała?
Normalnie nie wyrabiam odkąd Kacper poszedł do przedszkola miał już anginę, zapalenie płuc, co trochę katar...a wczoraj dostał a raczej wyszła mu ospa czyli znów siedzi mały w domu.
Monia w końcu się te choróbska skończą a im teraz więcej przejdzie tym lepiej! Mam do was pytanko czy polecacie jakąś książkę o bliźniętach?
Moje maleństwa mają już 17 tygodni i 2 dni:))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry