Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dzisiaj - jak widać z suwaczka mój 25 t i 5 d ciąży a waga córek to 1000gram i 955 gram :-) cudnie! a tydzień temu ważyły 780 i 770 gram
ładnie szybko rosną
Skurcze wyciszone cordafenem, czasem mnie złapie ale lekki i rzadko, natomiast córusia mi naciska bardzo nisko główką na szyjkę - czuję to - niefajne odczucie i niestety szyjka się skraca, ma 34 mm. Leżymy dalej.... wizyta 30 grudnia.
cholera jasna 
jest długi, siedziska jeden za drugim i z tego względu - co poruszyła już na forum ttolaa - nie ma problemu z wjechaniem nim gdzieś. Naczytałam się forów różnych i opinii o wózkach bliźniaczych i jesteśmy przekonani właśnie do niego ;-)
Trzymam za wizytę jutrzejszą mocno kciuki :-)Dzięki za miłe słowa.Jednak człowiek czuję się trochę lepiej czytając coś takiegoMoniora - będzie dobrze, nie martw się, jesteś już w końcówce, ponoć jak dzieci mają po 1500g to jest już dobrze, a Kacprowi już niewiele brakuje do tej wagi. Jeszcze przybierze - ma na to spokojnie kilka tygodni.
Buźka;-)Moi chłopcy na początku jeździli implastem spiderem. Bardzo go sobie chwalę. Też miałąm moment że chciałam aby mieli jeden wózek z jedną budką. Rozsądek wziął górę. Jak są oddzielne gondolki dzieci mają własną przestrzeń. gdy jedno płącze, nie budzi drugiego, jak machnie rączkami też nie uderza w malucha obok. Myślę że jest wiele zalet oddzielnyh gondolek.lolaa a ja tylko takiego szukam, zeby kazde mialo miejsce dla siebie)
Wiem jak ciężko jest wrócić do domu z mniej miłymi wiadomościami niż by się chciało. Rozumiem Cię. Pamiętej jednak że waga podana z usg nie jest na 100% miarodajna. Wystarczy że dzieci są krótsze niż przeciętne niemowlę i już to znacznie zaniża wagę. Większość wymiarów przyjmuje się dla pojedynczych ciąż a bliźnięta zawsze (prawie zawsze) są drobniejsze. Moi chłopcom też znaznie zaniżano wagę. Na usg tydzień przed porodem wyszło że ważą po ok 2kg a ważyli przy porodzie 2,5kg i 2,8kg.Dzięki za miłe słowa.Jednak człowiek czuję się trochę lepiej czytając coś takiegoBuźka;-)
myślę, że to tak jest jakoś, że Dzieci maja takie skoki, raczej tak szybko rosnąć nie będą cały czas?
poza tym dr mówił, że mieszczą się w normie - górnej granicy :-) i faktycznie one cały czas podobnie ważą, mierzą, od początku ciąży, ale wiadomo, że im większe Dzieci to różnice w wadze mogą się powiększać.
? Jesteś w szpitalu?
Od kiedy? Od początku jak tu się pojawiłam i sobie tak piszemy, czy w którymś momencie tam wylądowałaś a ja coś opuściłam?
Kochana, tak czy siak, na pewno tam jesteś bezpieczniejsza niż w domu. Powiem Ci, że jak ja leżałam miesiąc w szpitalu z krwiakiem zagrażającym dzieciom, i mogłam tylko do ubikacji wstać to też strasznie się dołowałam... ale z drugiej strony, czułam się tam bezpieczna, codzienne obchody, wywiady lekarskie, jak coś się działo to od razu alarm robiłam, miała tez tam "swojego" lekarza, więc komfort psychiczny - znaczny. I szczerze mówiąc, jak mnie wypisali w końcu do domu to brakowało mi tego bezpieczeństwa, że gdyby jednak coś, to na miejscu są lekarze itd... Oczywiście, że szpital to nic przyjemnego, ale cel nam znany więc uśmiechnij się Dziubek 
U mnie nospa czy magnez niewiele działają, ale magnez sobie łykam tak przy okazji 