reklama

Ciąża bliźniacza

ja też mam ciąże dwujajową. byłam na usg w któryś czwartek potem we wtorek i dzieciaczki były ułożone już zupełnie inaczej;) już chyba wiem czemu lekarz mówi, że bliźniaki dadzą mi popalić bardziej od Damiana (nie wiem czy to możliwe.. :) )
Tossa ja słyszałam, że dobrą metodą, jest odciąganie podczas karmienia. w sensie z jednego cycucha ciągnie dziecko, a z drugiego odciągasz laktatorem. może to sie sprawdzić gdy jedno dziecko nie chce jeść z piersi. ja tez miałam mega przeboje z tym karmieniem..
jak dacie rade z jednej wypłaty, to nie wracaj, nie ma co zdrowia sobie psuć!
aha zmień suwaczek jak chwilke znajdziesz:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja mam pracę zapewnioną ,tylko zarobki muszę mieć większe abym mogła wynająć nianię i zrobić opłaty w zusie.Czas pokaże.
Poimprezuję za Was ,bo czuję,że potem to już tylko wyrko mi zostanie.
Magda u mnie w brzuszku chyba mało miejsca bo siedzą każde po swojej stronie.
 
Ostatnia edycja:
walawenderki
user-offline.png
-ja poprzednią taką miałam,aż dziwię się że tyle tam wytrzymałam.Natomiast w tej pracy sielanka jedna wielka rodzina,tylko zarobki mniejsze.Wiesz ale z perspektywy czasu patrząc to uwielbiałam tą pracę i ludzi .Chyba tam wrócę nawet kosztem zarobków.Liczy się bardzo atmosfera w pracy.
 
Agatko - ja też mam takie podejście. Kasa kasą , grunt to mieć spokojną głowę, a niestety chyba w dzisiejszych czasach coraz trudniej znaleźć taką pracę. Na koniec dnia wychodzi, że to nasz drugi dom, przeliczając ile czasu tam spędzamy, więc jeśli tylko dasz radę to wracaj.
A mama Twoja nie mogłaby poniańczyć bliźniaków ???
 
A tak a ciekawosci- orientujecie sie, ile w Waszych rewirach kosztuje wynajecie niani dla jednego dziecka?

W Poznaniu 1200-1600, 800-900 biora tylko starsze babcie. Takze dwojka to wydatek rzedu min. 2000 zl;/ szalu nie ma...;/
 
reklama
No masakra;/ Dlatego ja stwierdzilam, ze ide na wychowawczy. Moja mama pracuje, tesciowa tez. Prawda jest taka, ze nikt nie zajmie sie maluchami z takim sercem i poswieceniem jak mama . To przede wszystkim. A u nas w dodatku jest taka sytuacja, ze moj M. ma mega odpowiedzialna prace, wiec czesto go nie ma, mala do przedszkola, z przedszkola, psa na spacer, obiad:-D:-D Roboty po pachy:-D Ale juz mam pomoc nagrana, ktora w razie potrzeby wyjdzie z psem, pojdzie z maluchami na spacer, czy odbierze mala z przedszkola . Nie ma mowy, zebym na razie wracala do pracy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry