walawenderki
Fanka BB :)
Jakoś byś się przemęczyła z nią ;-), może coś jej się odwidzi. Zresztą bliźniaki będę już większe,więc będzie łatwiej. Szkoda , żeby Twoje kwalifikacji i ciężka praca przepadła.
Moja mama niby zaoferowała pomoc, ale ona i mój tato są jak rzepy, więc po pewnym czasie (jak znam życie )będzie marudzić. Zresztą nie chcę od niej wymagać, żeby zostawiła wszystko i przeniosła się do innego państwa. Ja zostawiam sytuacje - niech się toczy własnym torem
Moja mama niby zaoferowała pomoc, ale ona i mój tato są jak rzepy, więc po pewnym czasie (jak znam życie )będzie marudzić. Zresztą nie chcę od niej wymagać, żeby zostawiła wszystko i przeniosła się do innego państwa. Ja zostawiam sytuacje - niech się toczy własnym torem

Tylko nie potrafimy sobie tego na dzien dzisiejszy wyobrazic, jak zdolamy to wszystko pogodzic ze soba, ale jesli nie ma- to kto!!!???
A ja teściową już miałam od pon-pt, to dobra kobieta, ale po pewnym czasie się zmęczyła i trzeba było nianię szukać, ale wiem o czym mówisz