Dziewczynki witam :-)
Tak na szybko przeczytałam, może troszkę pomogę.
Na hemoroidy dobre są czopki Posterisan ( tylko nie Posterisan H bo ten ma sterydy). Ja dodatkowo smarowałam hemoroida miodem ile razy sie dało. Zmniejszał się i nie bolał ani nie swędział. Ważne jest też utrzymywanie higieny, czyli myjemy się po każdym skorzystaniu z toalety.
Odnośnie szpitala i cc to powiem Wam, że rodzić będziecie w szpitalnej koszuli i później też warto poprosić o szpitalną bo lepiej zakrwawić ich piżamkę niż swoją. Ja w szpitalu miałam jedną swoją i wystarczyło. Jak wszystko będzie dobrze to po cc wyjdziecie do domku w 4 dobie, więc za dużo rzeczy nie bierzcie. Najwyżej mężowie Wam dowiozą.
U nas w Łodzi dla dzieci trzeba było mieć ubranka, pieluchy tetrowe i flanelowe, pampersy i oliwkę. Reszta kosmetyków zbędna bo szpital używał swoich.
Na później kupcie sobie maść linomag zielony, super do smarowania dupki, jak są jakieś podrażnienia to smaruję bepantenem. Na wszystkie jakieś krostki na skórze położne polecały płyn do kąpieli Balneum. W nim kąpiemy tylko jak się coś dzieje ze skórką. Kąpiemy je co dwa dni póki co bo są malutkie i nie chcemy ich wychładzać zbyt często. Po kapieli nie smarujemy oliwką, położna i lekarz nie zalecają. Póki co skórki mają ok.
Do czyszczenia pępuszka jak i dezynfekcji rany po cc kupcie sobie octenistept. W szpitalu nim psikali jak im się przypomniało, a ja miałam swój i sama sobie odkażałam.
Hm....kupcie dużo pieluch tetrowych....to się zawsze przydaje a nie będziecie musiały codziennie prania robić.
Chyba wszystko co mi się nasuwa na tą chwilkę.
Całujemy wszystkie ciocie :-)