reklama

Ciąża bliźniacza

Szybko z tymi grzechotkami i gryzakami:-) ja jeszcze takich rzeczy nie kupuję.Bucików też nie,preferuje same skarpetki u takich maluszków.Myślałam o sterylizatorze do butelek elektrycznym,ale są drogie to może jakis używany kupię.
 
reklama
Cześć dziewczyny :-)
widzę, że dzisiaj ruch na forum większy :tak:

kurczę, nie wyrabiam z tą moją infekcją..nos jakby cały czas zawalony i to gaaaaardło....nic nie pomaga i to już tydzień czasu sie ciągnie, boli jak diabli i mam wrażenie, że się duszę..dzisiaj skapitulowałam i zadzwoniłam do mojej rodzinnej i biorę antybiotyk chyba :eek: trochę mam stracha, bo wizyta u gina we wtorek i cos mowil o rozwiązaniu w przyszłym tygodniu, a antybiotyk to 7 dni, no ale nie mam się jak z nim skonsultować, bo do poniedz. jest nieuchwytny, a ja juz nie wytrzymuje :-(
mowilam tej lekarce rodzinnej ktory tydzien, co i jak i powiedziala, ze antyb., mam nadzieję ze to jest ok..

a moze ktoraś z rozpakowanych mamus miala sytuację, ze brala antybiotyk tuz przed rozwiązaniem? dodam, ze u mnie z uwagi na ulozenie dzieci na bank cesarka

a swoja drogą tak na chlopski rozum, jak bym nie wyleczyla tej infekcji to na bank by mi dzieciaki w szpitalu zabrali, nie? wiec chyba lepiej wyleczyć????
 
Hej ddziewczyny!
lilly jak dobrze, ze złapałaś wene, bo my tu wszystkie nerwowe jesteśmy ;-)
Jeszcze Tolive niech sie odezwie, bo mi sie nawet w nocy śniło coś o niej...kurde...
ankos, wiolka nie dajcie się zwariować!!! każda ciaża inna, każda z nas ma inny organizm. Nie nastawiajcie sie na najgorsze! Mi brzuch twardnieje kilka razy w ciągu dnia, a jak wieczorem dzieci tańczą szczególnie intensywnie to nawet kilka razy pod rząd...mój doktor mówi, że tak moze być i sie nie porzejmować, tak reaguje macica. Taka juz jej uroda.
Moj brzuch sie opóścił, a macica już zaczeła tez cisnąć na krocze...no to jest też niesamowite wrażenie. Od kiedy tak sie dzieje to naprawde mam wrazenie, ze w każdej chwili moze sie zdarzyć :szok:

A chciałam Was zapytać na co zwracaja szczególna uwagę wasi lekarze? Każdy ma jakies swoje koniki, jakieś wskaźniki...cikawa jestem.
Mój zaczyna od sprawdzania długości szyjki, no a potem mierzy dzieci i mówi, ze najlepiej żeby jak najmniejszy był rozrzut to wtedy bezpieczniej. Jak u Was?
 
Lilly - a masz w domu mikrofalówkę? pytam, bo podobno w mikrofali luzem też można steryzliować butelki i smoczki.. ja sie zastanawiałam nad sterylizatorem, ale w końcu dałam spokój..tym bardziej, ze ja jestem z tych, co to nie chcą za sterylnie wychowywać i w pierwszej ciazy zwyczajnie przelewałam butelki i smczki wrzatkiem :tak:
 
buciki kupiłam tak na 3 miesiące w razie wypadu do lekarza,na szczepionkę,skarpetek mam całą zryweczkę,do maskotek dzieci też szybko dorastają więc się przydadzą,a gryzaczki kupiła córka za swoje zaskórniaki w prezencie:-)
 
ja mam taki sterylizator do mikrofali bo dostałam w spadku od znajomej ale on mi sie nie mieści do mojej mikrofalówki.tez nie zamierzam zbyt sterylnie,ale na pewno w poczatkowych miesiacach tak.Tak tez było w przypadku mojej panny starszej.Tyle,że w przypadku bliźniaków nie zamierzam prasowac dłuzej jak 2-3 tyg bo zamiast stac pół dnia przy żelazku to wolę ten czas poswiecić mojej starszej córce albo cos innego robić.W ogóle to czas żebym wkrótce wyprała te wszystkie ubranka:-)
 
Ja też mam zamiar wyparzać butelki gorącą wodą mam w tym celu przygotowaną miskę,bo kuchnię mam na dole a z dzieciakami będziemy głównie u góry przebywać więc tak planuję żeby miec wszystko pod ręką:tak:
 
Anuśka to widzę,że Twoja córcia tak jak moja kupi cos czasem za swoje uzbierane pieniążki dla bliźniaków :-) Co do torby do szpitala to po 30-tym tyg tez ja spakuję,ale jeszcze musze kupic sobie ze dwie jakies koszule bo ja nie mam,chodze tylko w piżamkach.Ja jak bedę prasowała to tylko opcja na siedząco bo stać przy desce nie mogę.W ogóle to mało co mogę jak emerytka w sędziwym wieku :tak:
 
reklama
Aimeee ja bralam- dokladnie w tym tygodniu ciazy co Ty, wiec luzz... Konkretnie Duomox- ponoc jest bardzo bezpieczny....

Anuska Co do sterylizacji- racja dziewczyny, nie ma co przesadzac, janormalnie przelewam wrzatkiem i zyja:happy2:

Przedstawiam moje dwumiesieczne juz prawie kanalie:P

Zuzia 4,5kg Pawelek 5:szok::-)

P1090440.jpgP1090454.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry