Dziewczyny,ja jeszcze raz o tym samym. Napiszcie prosze czy miałyście takie uczucie rozpierania w brzuchu,jakby Maluchy sie rozpychały...?
Byłam wczoraj u gina ale nie swojego bo on jest daleko tylko u siebie w mieście,lekarz zbadał szyjke i powiedział,że trzyma a na temat tych niby skurcy nic nie powiedział...zwiększyłam magne b6 do 3x2 tab i dzisiaj jest troche lepiej,tzn mniej mam tych "skurczy" i krótsze....wczoraj miałam tak z 6 razy w ciagu dnia a dzisiaj juz trzy.
czy to możliwe,że to są poprostu rychy Dzieci? Ja tak myślałam na początku...albo może skurcze Braxtona-Hicsa...martwie się strasznie,nie chce panikować alle nie wybaczyłabym sobie gdybym coś przegapiła:-(
Jak Wy czułyście skurcza? a jak rozpychanie Maluchów,czy to można pomylić?
Baardzo prosze o pomoc