Magdzioha - no wiem ze delikatnym krwawieniem mamy się nie martwic, ale weź się tu nie martw jak krew zobaczysz...
Dobrze ze tego dnia i tak szlam na usg bo bym panikowała strasznie. Pobrali mi krew i mocz na badania i stwierdzili ze brak informacji to dobra informacja, póki co nic nie dostałam. Mimo to następnym razem jak zacznę krwawic (mam nadzieje ze nie zacznę) pojadę prosto do szpitala, niech mnie może zbadają, widać coś z szyjka u mnie się dzieje, a na usg tego nie wykryją.