ale fajne historie o tych teściowych ale mati ty wygrałaś!!!:-) obawiam się że zaraz za Tobą mogłabym być ja z moimi opowieściami ale nie chcę się na noc denerwować :-)
coś się dzisiaj znowu jakoś dziwnie czuję.... chyba mi czop odszedł
a to mi się średnio podoba bo ostatnio mi odszedł w dniu porodu... no i znowu do kibelka biegam nie wiedzieć czemu no i standartowo od wieczora mdłości
kurde obym do rana dotrwała :-( byłam dziś u gina po receptę na coś na grzybki bo cholera biorę antybiotyk na infekcję góry a on najlepiej to zadziałał mi na dół
bo nos i zatoki zapchane niemal jak były
więc może od tego gmerania mi ten czop odszedł... bo ktg mi zrobili i skurcze jak zwykle były ale nie porodowe... szyjka mocno skrócona, ok 1 cm i rozwarcie nadal 1 cm... więc myślałam że do przyszłego tyg dotrwam a tu mi jakieś psikusy me ciało czyni... dlatego nogi wydepilowałam, ""ogoliłam " choć nie wiem z jakim skutkiem bo ni cholery nmic nie widzę :-)i idę grzecznie spać i mam nadzieję zameldować z rana:-)
coś się dzisiaj znowu jakoś dziwnie czuję.... chyba mi czop odszedł
a to mi się średnio podoba bo ostatnio mi odszedł w dniu porodu... no i znowu do kibelka biegam nie wiedzieć czemu no i standartowo od wieczora mdłości
kurde obym do rana dotrwała :-( byłam dziś u gina po receptę na coś na grzybki bo cholera biorę antybiotyk na infekcję góry a on najlepiej to zadziałał mi na dół
bo nos i zatoki zapchane niemal jak były
więc może od tego gmerania mi ten czop odszedł... bo ktg mi zrobili i skurcze jak zwykle były ale nie porodowe... szyjka mocno skrócona, ok 1 cm i rozwarcie nadal 1 cm... więc myślałam że do przyszłego tyg dotrwam a tu mi jakieś psikusy me ciało czyni... dlatego nogi wydepilowałam, ""ogoliłam " choć nie wiem z jakim skutkiem bo ni cholery nmic nie widzę :-)i idę grzecznie spać i mam nadzieję zameldować z rana:-)
;-)
ja na szczęście mam teściową która sie nie wtrąca. starsza kobieta, mieszka w tej samej miejscowości co my ale żadko nas odwiedza - to raczej my ją. czasem zadzwoni i ogólnie nie wtrąca się w życie żadnego z synów więc nie narzekam ale nie mówię do niej mamo - narazie to "babcia" co chyba jej odpowiada. ;-)
