Kropeczko- MOJE GRATULACJE!!!Współczuję początków zatrucia ciążowego,ale cieszę się,że wszystko dobrze poszło, przesyłam całusy dla Ciebie i dla synków.
Lola- hey, właśnie miałam napisać,że zaczęłam czuć się gorzej, od dzisiaj twardnieje mi brzuch, byłam wczoraj na pierwszych zajęciach ze szkoły rodzenia i lekarz mówił,że dobrze sobie pospacerować,więc wyszłam na spacer,ale źle się poczułam- brzuch mi twardniał i łapała mnie kolka,tak jakby mi coś ściskało żebra:-( Słuchaj jesteś pewna,że Ci odchodzi czop? Może to jest tak,jak pisze Sylha,że od momentu odejścia są jeszcze 2 tygodnie do porodu? Ja chyba jednak zadzwoniłabym do lekarza lub pojechałabym do szpitala sprawdzić,tak nam mówili na szkole rodzenia,że tak się zaczyna poród..
Sylha- co ty piszesz jejku, trzymaj się,mam nadzieję,że to jeszcze nie poród i dasz radę poczekać z 2 tygodnie a jeśli to już to to POWODZENIA, będzie na pewno wszystko dobrze, twoje maluszki są już duże!
Marcikuk i Katka-ale akcja!!!jaki świat jest mały

czy wy znacie się z Polski czy z UK?
Dziewczyny jejku,ale ja się tutaj o Was martwię, codziennie wchodzę sprawdzić,co słychać z szybko bijącym sercem. Zaczyna się dziać, będę mocno trzymać za WAS wszystkie kciuki.