sylha
mama bliźniakowa
No a ja dzwoniłam do szpitala i najdalej w poniedziałek (jak nic się nie zadzieje) mam przyjść przebada mnie lekarz i decyzja kiedy i czy! CC
, bo powiedziałam,że mam predyspozycje bo oba myszonki miednicowo, a ona, że o tym decyduje lekarz....wiadomo nie może czegoś takiego mówić przez tel......byle nie będę musiała czekać w szpitalu w nieskończoność na dzieci!!!!Bo ucieknę
, bo powiedziałam,że mam predyspozycje bo oba myszonki miednicowo, a ona, że o tym decyduje lekarz....wiadomo nie może czegoś takiego mówić przez tel......byle nie będę musiała czekać w szpitalu w nieskończoność na dzieci!!!!Bo ucieknę
pytałam wczoraj,co to może być i prawdopodobnie problemy z krążeniem,pani położna mówiła,że jak się powtórzy to mam przyjechać do szpitala i mnie przebadają. A jak ty się trzymasz? jeśli masz mebelki w pokoju dziecinnym to pochwal się,chyba,że już pokazywałaś a ja przeoczyłam?
sprzęt był super w szpitalu a jednak pomyłka ogromna