Witajcie Dziewczyny!
Ja juz po dzisiejszej wizycie.
W czwartek mam sie zglosic do szpitala.

Okazalo sie, ze jest pare rzeczy ktore niepokoja moja pania ginekolog i stwierdzila, ze musimy to sprawdzic.
Ok 20 powiedziala, ze bedziemy planowac cc ale wszystko bedzie zalezalo od wynikow.
Niby takie nieznaczne dolegliwosci jak dla mnie a okazalo sie, ze moga byc niebezpieczne.
Dodam tylko, ze mam lekkie obrzeki nog i rak, trudnosci z oddychaniem - co myslalam, ze na tym etapie jest calkiem normalne bo Panienki uciskaja mi na przepone.
Przewazylo jednak to, ze mimo diety cukrzycowej zaczelam pic coraz wieksze ilosci wody...teraz jest to spokojnie 4l dziennie o czym wspomnial Pani Doktor moj M.
Smialam sie, ze mnie sprzedal

bo juz nie moze ze mna wytrzymac w domu:-)
I tak, smutno mi bo moge polezec nawet 2 tygodnie na patologi... ale to dla bezpieczenstwa Dziewczynek.
Tak wiec Dziewczyny nie lekcewazcie zadnych objawow i meldujcie to swoim lekarzom nawet jezeli wydaja sie one blahe.