Ale dziewczyny nasmarowałyście

zapomniałam co komu odpisać
Onlyone - trzymam mocno za Ciebie kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& Mam nadzieję, że szybko znajdą przyczynę tego bólu w klatce piersiowej, bo wyobrażam sobie jak się musisz czuć. No i bardzo dużo pozytywnej energii Ci wysyłam - żebyś wytrzymała te 4 tygodnie albo nawet więcej!!!
Co do szkoły rodzenia, to rzeczywiście może dobrze zapoznać się z położnymi, oddziałem itd. Zawsze pomaga w orientacji później.
A powiedzcie - miałyście swoje położne "wynajęte"? i czy któraś z Was może z Poznania jest? bo zastanawiam się właśnie czy to jest sensowne płacić położnej za opiekę..
Ja teraz obrabiam moje wyniki prenatalne, bo już przysłali na maila i nic z tego nie kumam. Wiem, za bardzo wnikam w temat. Napisali, ze ryzyko jest małe, niższe niż 1:300 i nie rekomendują dalszych badań inwazyjnych. Ale ja oczywiście chciałabym wiedzieć o co chodzi dokładnie.
A strasznie mnie ubawiłyście, żeby leżeć i pachnieć


moja ksywa stąd że jestem straszną maniaczką perfum i zapachów w ogólności, ale teraz to raczej leżę i śmierdzę,

bo całymi dniami w łóżku i czasem nawet mi się umalować nie chce, tym bardziej że mój Emek miesiąc w delegacji.
Kropeczka - śliczne ubranka

Ja na razie nie wiem jaka płeć, więc póki co nie kupuję
Eevlee - mnie ciągle boli brzuch - nie jakoś mocno, ale albo kłuje, albo ćmi jak na okres, albo trochę ciągnie. Ostatnio nawet mam takie śmieszne delikatniutkie skurcze, zupełnie bezbolesne, takie dziwne uczucie jak czasami drga powieka. Lekarz mówi, że to normalne, bo wszystko się rozciąga. A u nas bliźniakowych mamuś rozciąga się jeszcze szybciej (mi w 11 tyg powiedziano że macica ma wielkość 14 tygodnia).