Lilonka - właśnie jak byłam w ciąży to były upały jak na pustyni stąd ten basen:-) Opuchnięte nogi mnie ominęły - na szczęście. Powiem Wam że jak byłam na porodówce to położne się mnie pytały gdzie ja byłam, że jestem taka opalona
A ja leżąc całe dnie w basenie na materacu miałam tylko cienką bluzeczkę na brzuchu, a całą resztę opalałam:-)
A ja leżąc całe dnie w basenie na materacu miałam tylko cienką bluzeczkę na brzuchu, a całą resztę opalałam:-)
. Ja też nie bardzo wiem co ze sobą zrobić. W weekend był w domu emek i czas miło i szyko zleciał. Dziś kombinuję, czym tu się zająć. Narazie poijam herbatkę i grzeję się przy kominku. Później chyba pojadę pooglądac ciuchy ciążowe. W żadne bluzki już się nie dopinam :-)