Bibiana
Fanka BB :)
Po INV to dopiero bym się bała, bo wiedziałabym że coś się tam dzieje....ale tak jak mówisz to kwestia wiary....ja dzień przed tym jak zrobiłam test byłam na nocce i nieźle się nadźwigałam....całe 7 godzin ciężkiej pracy, więc jak fasolki wytrzymały takie traktowanie to pewnie są silne i dały by radę....ale za długo sie staralismy i nie wybaczyłabym sobie gdyby coś sie im stało....
Więc w pracy byłas sama sobie szefem, więc na takie coś to bym poszła
Ale ta różnica to chyba nie taka zła co? mi w 5tc wyszło że dzieciaki sa takiej samej wielkości w 8 tc już jest różnica, niby dwa dni no ale jest....wiadomo, ze dzieci urodzą się z inną wagą, moja siostra miała 3200 a brat 2800 ale był dłuższy niż siostra.
Więc w pracy byłas sama sobie szefem, więc na takie coś to bym poszła

Ale ta różnica to chyba nie taka zła co? mi w 5tc wyszło że dzieciaki sa takiej samej wielkości w 8 tc już jest różnica, niby dwa dni no ale jest....wiadomo, ze dzieci urodzą się z inną wagą, moja siostra miała 3200 a brat 2800 ale był dłuższy niż siostra.
