sodie86
Zaciekawiona BB
maggi ta moja ciąża to ogólnie zaskoczenie
nie staraliśmy się jakoś strasznie długo (chociaż dla mnie, osoby która jak czegoś zapragnie musi mieć już ! teraz! to była nauka pokory) 6 miesięcy . Przypadkiem dowiedziałam się o ciąży - bardzo szybko , bo w 2 tygodniu - miałam problemy z żołądkiem i zanim zaczęłam brać leki , pani doktor zaleciła bym sprawdziła czy aby nie jestem w ciąży i jakieś było moje zdziwienie .... Mój mąż z lupą przyglądał się testowi , potem zakupił ich jeszcze z 5
Następne zaskoczenie w 6 tygodniu , moja gin robiła usg i tak dziwnie się uśmiechała , to sobie pomyślałam,że pewnie zaraz usłyszę serduszko , ale usłyszałam co innego . Prawie spadłam z fotela, za to ona zadowolona jakby sama miała zostać mamą bliźniąt . Najbardziej to się cieszył mój mąż. Ja cały czas do tej pory zresztą zastanawiam się jak ja sobie sama poradzę , bo niestety nie mogę liczyć na pomoc mamy. Z jednej strony upewniam siebie co chwilę,że dam radę a z drugiej najzwyczajniej w świecie się boję . To,że parka bardzo mnie cieszy - bo cały czas myślałam,że będzie 2 chłopaków z czego bym się tak samo cieszyła - byleby były zdrowe.
Dziewczyny jeżeli chodzi o poród to jest wielka niewiadoma , bo dzieciaki ułożyły się główkowo a ja wolałabym cc i nie dlatego ,że boję się bólu porodowego , tylko boję się o dzieci - za dużo się naczytałam co może czekać drugie dziecko. Ja wiem ,że mogę nie znaleźć sił na urodzenie drugiego-bo znam siebie , ja mam problem z pobieraniem krwi a co dopiero takim wyczynem. Dodatkowo u mnie wszyscy uważają,że cc będzie lepsze i boję się ,że jak się coś stanie jakbym miała rodzić naturalnie- będę obwiniać siebie.
eevlee ja panikara przekażę Wam na bank wieści jak już będzie po
lilonka zaraz to ogarnę ,powinno się udać
Dziewczyny jeżeli chodzi o poród to jest wielka niewiadoma , bo dzieciaki ułożyły się główkowo a ja wolałabym cc i nie dlatego ,że boję się bólu porodowego , tylko boję się o dzieci - za dużo się naczytałam co może czekać drugie dziecko. Ja wiem ,że mogę nie znaleźć sił na urodzenie drugiego-bo znam siebie , ja mam problem z pobieraniem krwi a co dopiero takim wyczynem. Dodatkowo u mnie wszyscy uważają,że cc będzie lepsze i boję się ,że jak się coś stanie jakbym miała rodzić naturalnie- będę obwiniać siebie.
eevlee ja panikara przekażę Wam na bank wieści jak już będzie po
lilonka zaraz to ogarnę ,powinno się udać
KTG wyszło super ,wyniki też , szynka długa zamknięta :-) dostałam tylko zapobiegawczo fenoterol .Czekam na 11.02 na wizytę i lekarz ma zadecydować kiedy rozwiązanie