Cześć wszystkim. Znowu mnie nie było parę dni. Trudno nadążyć i spamiętać co u kogo się dzieje....
Od dzisiaj jestem już na zwolnieniu - wczoraj byliśmy u lekarza - wszystko jest ok, ale niestety nie znamy nadal płci Maluszków - jeden to na 60% chłopiec, a drugi cały czas pupą się odwraca i nie ma póki co szans na podejrzenie płci...Coś czujemy że do końca tak zostanie
Wybaczcie że nie odniosę się do każdej z Was - bo po prostu nie jestem w stanie ogarnąć teraz wszystkiego

Ale od dzisiaj będę już na bieżąco na forum bo czasu wolnego będę miała baaaaardzo dużo
Sodie - piszesz o cofaniu się pokarmu i zgadze....też to mam... DO tego okropne bóle kręgosłupa/miednicy/pachwin. Przytyłam do tej pory 4kg - wszystko w brzuch i piersi poszło...strach myśleć co będzie dalej!
Pachnąca - każda z nas się tymi kilogramami przejmuje - ale wydaje mi się że po porodzie będzie tyle roboty przy dwójce dzieci, że nawet nie zauważymy jak pogubimy wszystkie zbędne kilogramy. Ja też na 4 piętrze mieszkam
Zenia - mi też dokuczaja bóle kręgosłupa mi miednicy - wczoraj lekarkę o to pytałam - to powiedziała że nie chce mnie straszyć - ale póki co te bóle to pikuś... A jest coraz gorzej :/ czasami się czuje jak staruszka starowinka jak mam się podnieść z łóżka czy fotela
Palm - mi też po jabłkach się takie wzdęcia zdarzały - ale spokojnie można brać espumisan albo ulgix - mi pomaga. A smarujesz brzuch kremami? Może częściowo zmniejszy to napinanie skóry...?
Macikuk - jak Ty pięknie schudłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Daj Boże nam wszystkim takie chudnięcie po porodzie

Fajnie że napisałaś - jak widać da się ułożyć sobie wszytsko i normalnie funkcjonować - zaglądaj tu czasami proszę i dodawaj otuchy - ja póki co nie panikuję, ale na panikę u mnie przyjdzie jeszcze pora

Niech Wasze Maluszki chowają się zdrowo
Elala - ale fajnie że płeć poznaliście

))) Gratuluję zdrowej parki

Super! Ja się nie mogę doczekać kiedy nasze Maluszki nam się ujawnią w końcu
Wiosanka i Mama290 - witajcie na forum

)))))
Onlyone - super że sobie radzicie. Fajnie że masz już Maleństwa w domu...ja doczekać się nie mogę - ale mam nadzieję że do 17-18tc wytrzymają w brzusiu -póki co wzorowo ciąża przebiega. Odzywaj się i zdjęcia wrzucaj żeby e-ciocie mogły podziwiać Maleństwa
Lilionka - dobrze że już po szpitalu jesteś i że wszystko jest w porządku

Super. Ale ten Twój suwaczek szybko idzie do przodu....dopiero co pamiętam jak czytałaś że na połówkowe usg idziesz...a tu już 30tc! Czas leci!