Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Osiagnęłaś już ładny etap ciąży. I Tobie i Margaret szczerze z seducha (tak w pozytywnym sensie) zazdroszczę. Ja ciągle na etapie zamartwiania się, żeby donosić ciążę przynajmniej do 34 tyg. Chyba wszystkie jakimiś męczenicami zostaniemy :-)

. A do 34 tygodnia została Ci chwila, ledwo się obrócisz i już będziesz prawie na porodówce. Ja nie wiem, kiedy to minęło, ledwo relacjonowałam poród Gieńka...a tu już prawie jedną noga w szpitalu. Faktycznie, końcówka mija wolniej, ale jak pomyślę, że za 5 tygodni max to...mam w sobie radość, strach, tęsknotę...mix uczuć lepszy niż w "Modzie na sukces":-)


Do "klubu wielorybów" nie kwalifikujesz się!!
)