dziewczyny, jednak u
miss to byl czop, dzis rano urodzila



przesylam tresc smska i zdjecia chlopakow:
dzisiaj o 6.06 i 6.09 na świat przyszli dwaj mężczyźni, na których czekałam całe życie! Pawełek 2500, Tadzio 2600, 10 punktów i pełne owłosienie.

o polnocy dostala skurczow i o 4 pojechali na porodowke, gdzie okazalo sie ze juz ma 3cm rozwarcia i czas juz ciac.
teraz lezy w pokoju razem z chlopcami, jest juz po pierwszym karmieniu!!! (mowi ze cos tam polecialo, a chlopcy obaj ssacy sa

). ma jeszcze skurcze od obkurczajacej sie macicy ale widok chlopakow w lozeczkach obok je lagodzi.
a jak tam u was
margaret i sade??? (
sade, nie daj sie wyrzucic z izby przyjec!), (
margaret, ja ciebie juz na naszej liscie startowej zaznaczylam na czerwono juz przed weekendem, a ty taka niezdecydowana

, juz cie z powrotem 'przefarbowalam' na czarno..)
tigla- ja nie wiem dlaczego az na 2 tyg wczesniej mnie chce wsadzic, ale pewnie zeby zapobiec takim niespodziewanym akcjom, jaka sie wlasnie przytrafila miss? moja ginka mowila ze to u nich w szpitalu standard tak postepowac z mamami wieloraczkow.