reklama

Ciąża bliźniacza

Dziewczyny wy to specjalistki od szynki jesteście to może mi wytłumaczycie bo zapomniałam lekarki się spytać pamiętałam, żeby co innego zapytać i to zapomniałam w końcu :eek: Powiedziała, że mam miękką szynkę... toźle czy nie? coś mam z tym robić?? czy czegoś mi nie wolno robić?
 
reklama
Kurde to na poważnie zaczynam się bać :/ Nie chce latać do szpitala, ani tym bardziej tam wylądować :no:

Zenka szynka pownna być twarda i zamknięta. Ale zamknięcie chyba ważniejsze od twardości. Odpoczywaj, leż i najważniejsze nie dźwigaj.
 
Ostatnia edycja:
OJ Lilonka to u Was cukrzyczki mają ładnie przechlapane :crazy:. Ja sobie sama mierzę cukry i ketony oraz reguluję jednostki insuliny, Jeżeli coś nie tak i mam pytania to jadę do diabetologa i jestem z marszu przyjmowana. Na pewno swoją rolę w tym wszystkim odgrywa mój wiek i poważne podejście do sprawy.

Zenia powinnaś się teraz oszczędzać, dużo leżeć bądź siedzieć z nogami w górze. Mam nadzieję, że jesteś na zwolnieniu. Dała Ci coś ta Twoja lekarka na to ?
 
od początku jestem na zwolnieniu. Ona nic mi nie powiedziała bo zaraz po tym jak mi powiedziała, że mam miękką szynkę to zaczęła mi zadawać pytania zajęłam się odpowiadaniem i zapomniałam potem :( kurcze nic nie mowila, że mam odpoczywać :/ a odkąd wróciłam z wizyty to pomyłam kafelki w łazience i jeszcze na basen mam iść za godzine :S
 
Czemu nie umiem nigdzie znaleźć wytłumaczenia co to jest z tą szynką? Trzeba jutro dzwonić do lekarki bo wyczytałam tylko tyle, że oszczędzać się trzeba bo grozi przedwczesnym porodem :eek:
 
Dytko - bo chyba Ty pytałaś o cukrzycę....Jak ostatnio leżałam w szpitalu to właśnie na sali z dziewczyną, która miała cukrzycę. Dali jej glukometr, kazali robić pomiary, przyszedł do niej diabetolog, pouczył na temat diety. Dostawała szpitalną "dietę" dla cukrzyków, ale mogła też jeść domowe jedzonko zgodnie ze wskazaniami diabetologa. No i dali jej też skierowanie do poradni, ale to już "na wyjście". Myślę, że nie było źle, przynajmniej była pod kontrolą, a szpital też nie taki straszny, przynajmniej możesz się zorientować jak to wygląda przed porodem :happy: Nie stresuj się!
 
reklama
Jesli chodzi o stanik do karmienia, ktory nosze juz teraz i bardzo sobie chwale to jest ten: http://allegro.pl/biustonosz-do-karmienia-100-bawelna-2-kolory-75-e-i3071369209.html
Trzeba tylko dobrac rozmiar, ale sprzedajacy oferuje pelna rozmiarowke i podaje na stronie jak sie zmierzyc by pasowal.

A ja dzis mam doła, wiec nawet nic nie pisalam. Bylam po wyniki u swojego gina mojej nieszczesnej wątroby i cholestazy. Wszystko wzroslo. Jutro mam zglosic sie na oddzial do kliniki :-( Świeta spedze w szpitalu :-(
Jedyne co mnie pociesza to stala opieka i monitoring nad malenstwami. Szew na szyjce trzyma a tu taka wredota sie prztplatala. Mowie Wam jak nie urok to s.....a!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry