Kasiamama gratulacje dla ciebie i maluszków, są śliczne, niech zdrowo rosną. Dobrze, że są silne, dadzą sobie radę.
Jjka, dasz radę, jeszcze trochę musisz wytrzymać. Trzymam kciuki!!!
Justynia dobrze, że jesteś pod opieką. Myślę, że długo nie będziesz musiała czekać na maleństwa. Ja bym się na SN nie zdecydowała. Może tchórz jestem, ale boję się o maluchy, no i nie wyobrażam sobie podwójnego porodu.