reklama

Ciąża bliźniacza

Emilek- a czytalas w internecie o takich skokach, nie namawiam Cie do leczenia przez internet ale moze to nic powaznego to bys sie nie denerwowala.
 
reklama
Skoki są od złego jedzenia :baffled: Ja jem tylko to, co zalecił dietetyk. Najlepsze jest to, że wczoraj na kolację zjadłam to samo i było ok, a dzisiaj dupa...:angry:
Obawiam się, że cukrzyca zaczyna przybierać agresywniejszą formę.
 
Na chlebie jest skład, no a wędlina? Nigdy do końca nie wiadomo co w niej jest? :-( Ale mąż robi zakupy przeważnie w jednym sklepie i wie, co może mi kupić.
 
Milla- sama przez to przechodziłam. Ja ryczałam jak prowadziłam córcię do przedszkola, a ona była tak zafascynowana dziećmi, że tylko mi pomachała i nawet się nie odwróciła...

Cannot- więc łączymy się w chorobie :-) oby szybko minęła.

Emilek- dobrze, że niedługo wizyty u lekarzy. Na pewno coś poradzą :-) głowa do góry
 
Edytka ty tam nic nie kombinuj z odchudzaniem, bo to nic nie da a zaszkodzi. Ja to samo miałam tyłam mimo że normalnie jadłam, na poczatku mnie to dołowało ale pozniej juz przywykłam do tego. Nie martw sie tym, bo w tłuszcz nie obrosniesz jak sobie tam myślisz. Poprostu ciąża dobrze się rozwija. Patrz jakie ja byczki wyhodowałam , są silne zdrowe i bardzo dobrze im w moim brzuchu, bo nie spieszno im.
Milla ja nie mam sił chodzić a co dopiero coś robić. Poprostu mam silne zawory:-p. Poczekam jeszcze, to już nie wiele zostało, ważne że z nimi wszystko ok, nawet sprawdzała pępowiny także narazie nie mam czym się przejmować. A nie mogę być egoistką i tylko o siebie myśleć bo mi ciężko.
Emilek współczuje Tobie tej diety, musisz wymyślać co możesz jeść a co nie. Ten ryz to ma wysoki indeks glikemiczny niestety, jeszcze zależy jaki. podaje Tobie link:
Indeks glikemiczny
 
Milla76 - dziękuje, termin mam na 13.08. Także właśnie wczolguje sie do drugiego trymestru :-)


KPe007 - czyli dobrze wyszlo, ze trafilas do tego szpitala. Lezenia wspolczuje, ale nakaz to nakaz, można sie przyzwyczaić. Gorzej jakie ma w domu jakieś maluchy. Ale cóż zrobic.


Cannot- daj znać jak po lekarzu. Co do wypowiedzi, ze ciaza to nie choroba, to niech sobie wszyscy to w tyłek wsadza. Ja w życiu nie byłam tak 'chora' jak minione 7 tygodni, do stawiania na nogi w szpitalu. Nawet sama sobie wody nie mogłam podać. Nie chodziłam i nie stałam sama.
Pierwsza ciążę miałam dużo łatwiejsza, ale tez bardzo mobilna nie byłam, choć pracowałam do końca 7m. Więc uważam od teraz, ze ciężarne to SĄ święte krowy, jak to złośliwi mówią, i z drogi im i ich potrzebom! :-)


Misiarska - oj prawa prawa :-) I to mówi, jak widze, mama 2 dzieci, więc dobrze wie co mówi ;-)


Paulineczka - kciuki za polowkowe usg!


Milla76 - ja czułam mega ucisk mojego kluska, jak nazwali go w szpitalu, bardzo cieżko było chodzić, a szyjka do końca została długa i bez rozwarcia. Wody odeszły pierwsze, a porod wywolywali i musieli bardzo 'wolac' ;-)
Kciuki za synka w żłobku! Nie ma rady, swoje musisz przeżyć, takie serce matki...


Katherine - wspolczuje rozczarowania wizyta. Wyobrażam sobie, ze już Ci cieżko, ale jakby tak wytrzymać do 38 tc to byłoby idealnie chyba. Skąd jesteś? I co to znaczy, ze naciskaja na sn? Niezaleznie od ułożenia dzieci? Ja uważam, ze sn jest dużo lepszy, co ciekawe z małym każdy lekarz o to pytał pózniej na maratonie kontroli. Ale przy blizniakach to kurcze pietra mam.


Kamilasze - jak sampoczucie, tętno i uderzenia gorąca minęły?


Emilek - oj nie wesoło u Ciebie z tymi skokami i restrykcyjna dieta. Najważniejsze, ze zaraz masz wizytę u lekarzy, oni na pewno pomogą i dadzą dalszy plan. Trzymam kciukimby do tego czasu sie uspokoiło i żebyś sie nie stresowala.




A ja jestem po usg genetyczny, i wszystko dobrze. Ufffff. Stres był. Dobrze, lekarz super. Pokusił sie o wstępne określenie płci i obstawia, ze noszę dwie dziewczynki :-)
Oddałam tez krew na Pappa, mimo moich wątpliwości i rożnych opini lekarzy. Jakoś tak z marszu poszło. Oby nic te wyniki nie namieszaly :-)


Po tygodniu spokoju wczoraj wróciły silne mdłości i wymioty. Ale mam nadzieje, ze to tylko tak na pożegnanie 1. trymestru. Poza tym jest duuuuuuzo lepiej. Bogu dzieki! Oby tak dalej i do przodu!

Milego dnia dziewczyny! niech sie wszystkie szyjki dobrze trzymają! :-)
 
Witaj Keeplovin -napisz skąd jesteś, bo to chyba jakaś inna strefa czasowa? No i na kiedy masz termin i czy znasz już płeć dzieci?

Sydney. Mam termin na 1. sierpnia, takze jeszcze za wczesnie na okreslenie plci.

A ja jestem po usg genetyczny, i wszystko dobrze. Ufffff. Stres był. Dobrze, lekarz super. Pokusił sie o wstępne określenie płci i obstawia, ze noszę dwie dziewczynki :-)

Nie za wczesnie na okreslenie plci? Ale i tak gratulacje.
 
reklama
Madison- dam znac jak nie dzisiaj to jutro bo wizyte mam na 17 a lekarz przyjezdza nie raz spozniony ( uroki zimy).
Nie bede ukrywac ze boje sie tej wizyty i rozmowy o szpitalu :(

Gratuluje dziewczynek - mam nadzieje ze informacja sie potwierdzi co do plci pozniej:) chyba ze dziewczynkom cos tam urosnie miedzy nozkami:D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry