reklama

Ciąża bliźniacza

anulfka- fanklub leżących to całkiem niezły pomysł :-)

kamilasze- ja biorę codziennie po 1 tabletce żelaza , ale mam żółte. Ja mam rozstępy pod pępkiem, ale w każdej ciąży mi wychodziły. Później zbledną, zatem głowa do góry :-)

Dolores32- super, że jesteś już troszkę spokojniejsza. Najważniejsze, że z maluchami wszystko ok.

Ter81 - witaj. Zatem jesteśmy mniej więcej w tym samym czasie ciąży. Ja też mam dwuowodniową jednokosmówkową. U mnie na razie różnica 150g.


A_nka- kazda ciąża jest inna. Ja do tej pory nie miałam żadnych problemów, a w tej ciąży czuję się fatalnie... Współczuję grypy, ale chyba lepiej, że zdarzyło się to w szpitalu.


Julianna- leż koniecznie. Na pewno dasz radę i wytrzymasz tydzień.

Emilek- spokojnie wytrzymasz i Ty :-)

Trzymajcie kciuki - dziś mam wizytę :-)
 
reklama
Madison ja tak samo jak Ty bałabym się dzieciaki wysłać do żłóbka teraz jak jestem w ciąży bo pewnie wiecznie byłabym razem z nimi chora :baffled:
I jak czytam co dzieje się w wyższych tygodniach ciąży bliźniaczej to oblewa mnie zimny pot.
Ale może naprawdę życie pozytywnie nas zaskoczy :-)
Emilka narazie do maja jest w Polsce moja mama, potem niestety jedzie do pracy :-( i naprawdę nie wiem jak to będzie.

U nas zakaz wychodzenia z oddziału jest mało respektowany :no: pacjentki wchodzą i wychodzą do rodzin, a położne i pielęgniarki dostają białej gorączki. Polska rzeczywistość.

Misiarska zaciskam kciuki za wizytę :-)
 
Ostatnia edycja:
Julianna- trzymaj się! Myślę że w szpitalu i w pozycji leżącej spokojnie przetrwanie tydzień, tym bardziej że nic o skurczach nie pisałaś.

Emilek- to że jest nacisk niekoniecznie musi znaczyć że sięvszyjka od razu skróci! Nie możesz tak myśleć bo się zadręczysz. Ja tydzień temu miałam taki nacisk że szok i minęło, więc u Ciebie może też ustąpi! Mam wizytę dopiero 20 lutego i się doczekać nie mogę.

Misiarska - kciuki zaciśnięte!

Anka- nie możesz zakładać że coś pózniej będzie nie tak! Myśl że najgorsze za Tobą i że będzie tylko lepiej. Jesteś na początku drogi nie możesz z taką świadomością przez kolejne miesiące funkcjonować.
 
Ostatnia edycja:
Mnie sen z powiek spędza jeszcze cholestaza :sorry2: pod koniec pierwszej ciąży mnie to dopadło, lekarze przestrzegali przed drugą ciążą jednak z Dominikiem nic mojej wątrobie nie dolegało.

Za to teraz "czuję" wątrobę odkąd tylko wiem o ciąży :cool2: być może to nie ma nic wspólnego z cholestazą, ale trochę mnie to martwi.
Teraz jak mnie przyjmowali na patologie miałam robione próby wątrobowe i niby wszystko w normie.
 
Julianna - trzymaj się dzielnie, mocno trzymam kciuki żebyś choć ten tydzień wytrzymała, a miałaś jakieś objawy że skróciła Ci sie szyjka i zrobiło się 1cm rozwarcie? Bo z tego co pamiętam wszystko było ok u Ciebie z szyjką tylko profilaktycznie dali ci sterydy na płucka.
Misiarska- powodzenia na wizycie, pocieszyłaś mnie z tymi rozstępami nieszczęsnymi.
Emilek - nie martw sie tak tym naciskiem, pewnie jednego dnia jest większy a innego mniejszy, szybko zleci i niedługo będziesz tak jak my teraz po 33 tygodniu :)

Ja wczoraj dopakowałam swoją walizkę do końca:) jest wielka, za pewne czegoś zapomniałam, ale to beda mi dowozić, a Wy po ile komplecików ubranek dla dzieci planujecie wziąć do szpitala?
Też myślę o Katherine czy jest już po i tuli maleństwa:)
 
A_nka - jak wszystko jest w normie to nie martw się na zapas. Przecież to dopiero 9 tydzień:-p


Rila - gdyby było tak jak mówisz, to pewnie bym się nie martwiła. Niestety razem z naciskiem na krocze brzuch bardzo drętwieje i robi się twardy. Moja lekarka w piątek miała nietęgą minę. Kazała mi szybko zrobić usg (jadę w środę) i dała mi dużo badań z krwi. Za 11dni kazała koniecznie przyjść na kontrolę (18 kwietnia jadę). Gdyby nie było źle, to raczej nie byłoby takiego ciśnienia z jej strony.

kamilasze - nacisk jest niestety z dnia na dzień coraz większy i częstszy. Bardzo bym chciała dotrwać do tego 33tyg (przynajmniej :-()
 
Ostatnia edycja:
emilek masz racje to dopiero początek. Lekarz powiedział mi to samo: na cholestazę raczej za wcześnie, ale ja chyba lubię martwić się na zapas ;-)

Dzięki za przywołanie do pionu. To te hormony robią ze mnie histeryczkę :szok::-D

I myślę, że kochana wytrzymasz spokojnie do tego 33tygodnia, a nawet dłużej. Bardzo Ci tego życzę. Twoja lekarka nie zbagatelizowała problemu więc jesteś w dobrych rękach i na pewno dotrwacie razem do bezpiecznego dla maluszków okresu :tak:
 
U mnie dzisiaj pralka od rana chodzi:-D Rożki, ręczniki, k,cyki, pieluszki tetrowe i flanelowe, moje koszule, szlafrok itp. Mąż ma trochę roboty:-) póki jestem w domu to muszę nadzór prowadzić i wszystko mu wytłumaczyć:happy2: ubranka wszystkie już poprane i poprasowane. Muszę tylko rozdzielić to co do szpitala i to co zostaje w domu. Planuje w tym tyg w szafie na jednej półce ułożyć wszystko to, co w razie czego mąż ma zapakować i przywieźć:-)

Kamilasze - ja planuje wziąć po 3 komplety na małe główki (body i pajace), w każdej chwili mąż może dowieść więcej (będzie wiedział co, gdzie i jak):cool2:
Dla siebie też nie będę brała dużo, żeby walizka była jak najmniejsza:happy2: W razie czego świeżo upieczony tatuś będzie zabierał brudy do domu a przywoził czyste rzeczy.
 
Ostatnia edycja:
Emilek- dobrze ze lekarka zleciła badania i w sumie jak wygląda sytuacja to USG Ci powie, nie wiem czy jakiekolwiek badania z krwi zlecone przez lekarkę mają związek z uczuciem nacisku i drętwiejącym brzuchem. Pocieszę Cię że mnie brzuch twardnieje przy każdym wstawaniu od 11 tyg! Nie miało to jak na razie wpływu na szyjkę (odkąd leżę oczywiście). Natomiast przygotowania robisz bardzo rozsądnie bo szkoda żebyś jeszcze tym się martwiła jakby rzeczywiście coś się wcześniej zaczęło. Ja sobie wyznaczamy takie daty newralgiczne :-) Teraz czekam na skończenie 30 tyg! Byle do przodu!
 
reklama
Melduję się i ja :-) Za pozwoleniem i zgodą lekarza wreszcie pojechałam do domu rodzinnego (100 km) i zjadłam (uwaga po raz pierwszy bez uczucia mdłości !!! ) cały obiad - nawet mięso które od 8 tygodnia w ogóle nie chciało mi przejść przez gardło. To już cały drugi dzień bez uczucia mdłości, i mam nadzieję że to właśnie początek pięknego okresu :) Za tydzień wizyta i odliczam już niecierpliwie :cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry